Wojna na Bliskim Wschodzie zagraża życiu w morzach

11 godzin temu
Zdjęcie: wojna na Bliskim Wschodzie


Od dwóch miesięcy Cieśnina Ormuz jest areną międzynarodowego konfliktu zbrojnego. Dużo pisze się o cenach ropy i konsekwencjach gospodarczych morskiej blokady, a zdecydowanie zbyt mało wspomina o dobrostanie zwierząt, dla których ten region jest domem. Wojna na Bliskim Wschodzie ma tymczasem swój tragiczny podwodny rozdział.

Cieśnina ropą płynąca – dosłownie

Otwarcie Cieśniny Ormuz jest od wielu dni przedmiotem sporów i negocjacji. Przez cały ten czas w Zatoce Perskiej uwięzionych pozostaje choćby 2 tys. statków, z tego co najmniej 75 tankowców przewożących ok. 19 mld litrów ropy naftowej. W obrębie mierzącego prawie 170 km korytarza wodnego dochodzi do aktów agresji, które pozostawiają po sobie znaczące ślady – kwietniowe zdjęcia satelitarne ujawniły 8-kilometrowe oleiste plamy wzdłuż wybrzeży irańskiej wyspy Keszm oraz duży wyciek ropy wokół wyspy Lavan, gdzie doszło do pożaru lokalnej rafinerii.

Przedstawiciele Greenpeace alarmują, iż zanieczyszczenia przesuwają się już w kierunku wyspy Shidvar w Zatoce Perskiej, nie bez powodu nazywanej irańskimi Malediwami. Ten niezamieszkany kawałek lądu jest koralowym rajem, w całości objętym ochroną i uznanym przez BirdLife International za Obszar Ochrony Ptaków (IBA). Oprócz zagrożonych gatunków kormoranów i rybitw lęgi odbywają tu również żółwie zielone oraz szylkretowe.

Do podobnych niebezpiecznych wycieków doszło już u wybrzeży Kuwejtu, a każdy atak na jednostki pływające lub infrastrukturę naftową zwiększa ryzyko wystąpienia kolejnych zanieczyszczeń. Według CNN od początku wojny na Bliskim Wschodzie doszło już co najmniej do 16 aktów agresji na morzu.

Warto przeczytać: Zatoka Perska, czyli węglowodorowy pępek świata. Skąd wzięło się to bogactwo?

Między Zatoką Omańską a Zatoką Perską – oaza różnorodności biologicznej

Cieśnina Ormuz łączy chłodną, głęboką Zatokę Omańską z ciepłą i płytką Zatoką Perską. Z tej pierwszej napływają substancje odżywcze i larwy, które umożliwiają rozwój fitoplanktonu oraz raf koralowych dających schronienie dziesiątkom gatunków ryb oraz migrującym rekinom. Największą różnorodność koralowców obserwuje się wzdłuż irańskiego wybrzeża oraz na południowym wybrzeżu Zatoki Perskiej – zdaniem prof. Aarona Bartholomew z Uniwersytetu Sharjah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich należą one do najbardziej zahartowanych i odpornych na zmianę klimatu koralowców na świecie. Nie są jednak odporne na działania wojenne.

Zatoka Omańska jest królestwem żółwi morskich i delfinów butelkonosych oraz ostoją populacji krytycznie zagrożonych humbaków, uznawanych przez The International Union for Conservation of Nature za najbardziej odizolowaną grupę wielorybów na świecie. Pozostało ich zaledwie kilkaset, a ze względu na swój osiadły charakter skazane są na łaskę militarnych strategii człowieka.

W ciepłych wodach Zatoki Perskiej oprócz żółwi spotyka się również węże morskie oraz rekiny wielorybie, które przybywają tu na żer, podążając za ławicami tuńczyków wschodnich. Z kolei w lasach namorzynowych na wybrzeżu Kataru kwitnie bujny podwodny mikroświat, decydujący o równowadze biologicznej całego regionu. jeżeli pneumatofory, czyli oddychające korzenie namorzynów, pokryje ropa naftowa, cały ten ekosystem znajdzie się na skraju zagłady.

Wojna na Bliskim Wschodzie to tysiące niemych ofiar

Ekologiczny kontekst wojny w Iranie jest nie do przecenienia, ale rzadko trafia na czołówki gazet. W Wodnych Sprawach pisaliśmy już o balaście dodatkowych emisji, które da się stosunkowo łatwo policzyć. Biologiczne skutki blokady Cieśniny Ormuz poznamy dopiero za kilka lat.

Jak tłumaczy prof. Martin Grossel z Uniwersytetu w Miami, związki obecne w zanieczyszczającej wodę morską ropie naftowej działają często bardzo powoli, atakując układy oddechowy, nerwowy i sercowo-krążeniowy zwierząt. Długotrwała ekspozycja na ropę naftową prowadzi do nadmiernego pobudzenia reakcji stresowej, co z kolei osłabia funkcjonowanie układu odpornościowego, czyniąc zwierzęta bardziej podatnymi na infekcje oraz inne rodzaje oddziaływań środowiskowych – przestrzega naukowiec.

Idź do oryginalnego materiału