Natura poradzi sobie sama? Niekoniecznie. Tam, gdzie na ekosystem wpływa człowiek, trzeba jej pomóc w odzyskaniu równowagi. W wielu miejscach w Polsce rozpoczęło się właśnie wiosenne sadzenie lasów. Dzięki takim regularnym działaniom nie tylko zwiększa się w naszym kraju powierzchnia terenów leśnych, ale również ich bioróżnorodność.
Zalesianie, które ma sens
Nie każde zasadzenie drzewa będzie zalesianiem. Aby takie działania miały sens, nie mogą być przypadkowe. Leśnicy tworzą plany urządzania lasu, wykorzystując rozległą wiedzę na temat lokalnych siedlisk. Wybierają gatunki najbardziej odporne oraz takie, które zapewnią jak największą bioróżnorodność terenów leśnych.
Zalesianie ma na celu zwiększenie udziału drzew liściastych w polskich lasach. W szkółkach uprawia się m.in. dęby, buki, graby, brzozy, klony, wiązy, lipy. Leśnicy sadzą także jarzębinę, dziką jabłoń czy gruszę, aby ułatwić zwierzętom dostęp do pokarmu.
Warto podkreślić, iż zalesianie nie jest tym samym, co odnawianie lasu. W pierwszym przypadku sadzi się drzewa w miejscu, gdzie lasu wcześniej nie było. Odnawianie to sadzenie na terenach, z których wcześniej pozyskano drewno. Leśnicy mają ustawowy obowiązek wykonać te prace w ciągu 5 lat od ścięcia drzew (w praktyce robi się to dużo szybciej). W miejsce każdego wyciętego drzewa sadzi się kilkanaście nowych.
Sadzenie lasów z pomocą natury
Wiosenne zalesianie z udziałem ludzi ma ogromne znaczenie dla ekosystemu. Takie akcje przeprowadza się na dużą skalę – co roku w polskich szkółkach uprawia się aż 700 mln sadzonek, a następnie rozmieszcza je w lasach na terenie całego kraju.
Natura nie jest jednak uzależniona wyłącznie od działań ludzkich. Z zalesianiem radzi sobie również sama. choćby 20 proc. terenów leśnych odnawia się samodzielnie, poprzez wysiew nasion. Jak podkreślają przedstawiciele Lasów Państwowych: Las nie znika – las się odnawia. W każdym miejscu, gdzie pozyskujemy drewno, pojawia się nowe pokolenie drzew.
Tu nowy las już rośnie
W wielu miejscach akcje wiosennego sadzenia lasów już się odbyły. W odnawianiu w Nadleśnictwie Karnieszewice brali udział uczniowie z koszalińskich szkół. Las sadziło także ponad 200 osób w Nadleśnictwie Cierpiszewo koło Torunia. Na Wybrzeżu, w leśnictwie Pobierowo, nowe drzewa zasadzili uczniowie szkół podstawowych. W okolicach Poznania w akcję włączyli się wolontariusze z Polskich Sieci Elektroenergetycznych, a na Dolnym Śląsku – przedstawiciele służb mundurowych.
Nowe nasadzenia powstały także w otoczeniu rzek i zbiorników wodnych na terenie Nadleśnictwa Lwówek Śląski, w Dolinie Baryczy i w kilku innych dolnośląskich leśnictwach. W akcji wzięli udział pracownicy Wód Polskich. Nowe drzewa przyczynią się nie tylko do zwiększenia powierzchni terenów leśnych, ale będą także wspierały retencję, łagodziły skutki suszy i gwałtownych opadów.
Akcję wiosennego sadzenia lasów organizują nie tylko Lasy Państwowe. W ramach inicjatywy Posadzimy.pl umieszczono w ziemi ponad 100 tys. sadzonek w kilkunastu miejscach na terenie całej Polski.
Warto przeczytać: Mała retencja w lasach. Leśnicy na tropie dobrych rozwiązań
Gdzie można dołączyć do akcji?
Na sadzenie lasów zapraszają wciąż m.in. leśnicy z Zielonej Góry. Akcja zalesiania odbędzie się 18 kwietnia w okolicy kompleksu rekreacyjnego H2Ochla w Zielonej Górze.
Na 20 kwietnia zaplanowane jest sadzenie lasu w Leśnictwie Krówka w Borach Tucholskich, ale tu lista uczestników jest już zamknięta. Natomiast w województwie śląskim od 21 marca do 30 kwietnia trwa akcja Posadź las z leśnikiem, w ramach której uczestnicy sadzą średnio 1 tys. drzew na minutę. Mapkę z aktualnymi wydarzeniami można znaleźć tutaj.

5 dni temu










![Eutanazja Noelii Castillo: Gdy państwo zamiast leczyć, podaje truciznę [FELIETON]](https://ewtn.pl/wp-content/uploads/2026/04/uid_a34a85286e8f46f993dad1358fe94f4a_width_1280_play_0_pos_0_gs_0_height_720-1024x576-1.jpg)





