To zmieni komunikację Sądecczyzny. Finał drążenia tunelu już jutro

1 tydzień temu

To wydarzenie, które może przejść do historii regionu. Po miesiącach pracy pod ziemią gigantyczna maszyna TBM „Jadwiga” kończy drążenie najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce. Finał zaplanowano na 14 kwietnia – i wszystko wskazuje na to, iż będzie to moment przełomowy nie tylko dla inwestycji, ale dla całej Sądecczyzny.

Gigant pod ziemią. Tak powstaje tunel przyszłości

Tunel powstaje między Męciną a Mordarką, w rejonie Limanowej. Jego długość przekroczy 3,7 kilometra, co czyni go najdłuższym tunelem kolejowym budowanym w tej chwili w Polsce.

Za drążenie odpowiada potężna maszyna TBM „Jadwiga” – stalowy kolos o długości około 90 metrów i wadze ponad 2,5 tysiąca ton. To mobilna fabryka pod ziemią, która jednocześnie drąży skałę i montuje betonową obudowę tunelu.

To tylko fragment ogromnego projektu Podłęże – Piekiełko, w ramach którego powstanie kilkanaście tuneli oraz dziesiątki mostów i wiaduktów.

Przełomowy moment. „Jadwiga” wychodzi na światło dzienne

We wtorek, 14 kwietnia 2026 roku o godzinie 19:30 w Mordarce nastąpi finał drążenia. Tarcza TBM przebije się przez ostatnią warstwę skał i wyjdzie po zachodniej stronie tunelu.

To jeden z najważniejszych momentów w całej inwestycji – symboliczne zakończenie najtrudniejszego etapu prac. Od tego momentu rozpocznie się kolejna faza: wyposażanie tunelu, instalacje i przygotowanie do ruchu pociągów.

W branży infrastrukturalnej takie „przebicie” to coś więcej niż techniczny etap. To moment, który pokazuje, iż inwestycja naprawdę nabiera realnych kształtów.

Polityczny akcent na budowie. „Ojcowie sukcesu” na miejscu

Podczas wizyty na budowie tunelu pojawili się również parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości: Andrzej Adamczyk, Patryk Wicher, Józefa Szczurek-Żelazko oraz Mariusz Krystian. Podkreślano, iż to właśnie w czasie ich rządów zabezpieczono finansowanie inwestycji i rozpoczęto pierwsze procedury przetargowe, które umożliwiły start projektu. W ich ocenie decyzje podjęte w tamtym okresie mają dziś bezpośrednie przełożenie na tempo realizacji inwestycji i przyszłe skrócenie czasu przejazdu między Nowym Sączem a Krakowem.

Dwa tunele, jedna inwestycja. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Równolegle z główną nitką powstał tunel ewakuacyjny, który połączony będzie z tunelem zasadniczym specjalnymi przejściami. To standard w nowoczesnej infrastrukturze kolejowej, który znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa.

Prace prowadzone są w trudnym, górzystym terenie, gdzie zastosowanie technologii TBM było najważniejsze dla zachowania precyzji i tempa robót.

Skrócony czas podróży. Rewolucja dla Sądecczyzny

Budowa tunelu to element inwestycji wartej kilkanaście miliardów złotych, która ma diametralnie zmienić komunikację w regionie.

Po zakończeniu prac przejazd z Krakowa do Nowego Sącza ma zająć około godziny. To oznacza zupełnie nowe możliwości dla mieszkańców, przedsiębiorców i całej lokalnej gospodarki.

To dopiero początek zmian

Choć przebicie tunelu będzie spektakularnym momentem, to jeszcze nie koniec prac. Przed wykonawcami kolejne etapy – instalacje, testy i przygotowanie infrastruktury do ruchu.

Jedno jest jednak pewne: to, co dzieje się dziś pod ziemią w rejonie Limanowej, już niedługo może na nowo zdefiniować komunikacyjną mapę południowej Polski.

A „Jadwiga”? Kończy swoją najtrudniejszą misję – i zapisuje się w historii.

Idź do oryginalnego materiału