
Marian Banaś
Marian Banaś jako prezes NIK odbył 59 zagranicznych podróży służbowych. Łączny koszt delegacji miał przekroczyć 3 mln zł.
Według ustaleń „Rzeczpospolitej”, wyjazdy obejmowały m.in. kraje Ameryki Południowej, Azji i Europy, w tym tak odległe kierunki jak Peru czy Bangladesz. Prezes NIK podróżował średnio raz w miesiącu, najczęściej w kilkuosobowych delegacjach.
Jak wskazano w artykule, oficjalnym celem wizyt były spotkania z przedstawicielami zagranicznych instytucji kontrolnych oraz udział w wydarzeniach międzynarodowych. Średni koszt jednej delegacji przekraczał 50 tys. zł.
Gazeta opisuje również wątpliwości dotyczące części wyjazdów, w tym udział osób towarzyszących spoza NIK czy podróże do państw budzących kontrowersje, jak np. wyjazd na Białoruś pomimo wojny hybrydowej, jaką rozpoczął z Polską reżim Aleksandra Łukaszenki.
Dziennik zwraca uwagę, iż skala i koszty delegacji prezesa NIK w latach 2019-2025 są dziesięć razy wyższe niż krytykowane wyjazdy Karola Nawrockiego, gdy był szefem Instytutu Pamięci Narodowej.
„Rz” wskazuje, iż nowy prezes NIK Mariusz Haładyj, który objął stanowisko we wrześniu 2025 r., w pół roku odbył tylko dwie zagraniczne wizyty – do Egiptu i Szwecji.
