Od 1 września 2026 r. w województwie pomorskim nie będzie można użytkować kotłów na paliwa stałe klasy 3 i 4. Przypomnijmy, iż kotły pozaklasowe oraz urządzenia niespełniające wymagań co najmniej klasy 3 podlegają tu zakazowi już od 1 września 2024 r.
W województwie pomorskim obowiązują trzy uchwały antysmogowe: dla miasta-gminy Sopot, dla obszaru miast oraz reszty obszaru województwa. Z wyjątkiem Sopotu, pomorskie jest objęte bardzo podobnymi przepisami. Proces odchodzenia od kopciuchów, czyli pozaklasowych urządzeń na paliwa stałe, zaplanowano długofalowo – do 2035 r. Stało się tak, aby mieszkańcy mieli czas na dostosowanie się do nowych przepisów i inwestycję.
- Czytaj także: Raport SmogLabu: Polska na drodze do czystego powietrza. Jak regiony pozbywają się kopciuchów?
Kto musi wymienić piec? Są dwie możliwości
W zależności od tego, czy gospodarstwo ma dostęp do sieci ciepłowniczej, istnieją dwie drogi. W przypadku możliwości podpięcia się do sieci ciepłowniczej, gospodarstwa, których głównym źródłem ogrzewania jest kocioł 3 i 4 klasy, będą zobowiązane przejść od 1 września na instalację C.O., instalację gazową, olej opałowy lub energię elektryczną. Za to gospodarstwa bez możliwości podłączenia się do sieci ciepłowniczej mają dodatkowo opcję wymiany kotła na urządzenie Ekoprojektu na paliwa stałe.
Ostatni etap uchwały zaplanowano dopiero na rok 2035. Będzie on dotyczyć kotłów 5 klasy.
W Sopocie od 2024 r. obowiązuje zakaz palenia paliwami stałymi, jak np. węgiel czy miał węglowy. Dozwolone jest ogrzewanie gazem, LPG oraz olejem opałowym. Sezonowanym drewnem można palić na obszarze całego województwa jedynie w kominkach lub innych instalacjach, które nie są głównym źródłem ciepła. Ważne, aby wilgotność biomasy nie przekraczała 20 proc., a kominki, piece i kozy spełniały wymogi Ekoprojektu.
Skąd wziąć fundusze na wymianę pieca? Głównym programem dofinansowującym w tej chwili jest Czyste Powietrze. Mieszkańcy niektórych gmin mogą skorzystać także z pożyczki w ramach Pomorskiego Funduszu Antysmogowego. Opcje finansowania inwestycji w swojej gminie można sprawdzić poprzez stronę https://ekodotacje.ios.edu.pl/.
Pomorskie będzie wymieniać kopciuchy 14 lat, jeżeli utrzyma obecne tempo
Według „Sprawozdania okresowego z realizacji Programu ochrony powietrza za 2025 r.”, opublikowanego przez Urząd Marszałkowski, na terenie województwa pomorskiego zlikwidowano 6564 „kopciuchów”. To jedynie 7 proc. z całkowitej liczby budynków jednorodzinnych w województwie, ogrzewanych wyłącznie pozaklasowymi urządzeniami na paliwa stałe. Takich urządzeń jest w województwie jeszcze 96 898, stąd ich wymiana przy obecnym tempie zajmie ok 14 lat. To wynik plasujący województwo w środku stawki… Liderami pod tym względem były: Mazowsze (20 584 zlikwidowanych urządzeń) oraz Małopolska, która pozbyła się 14 495. Najsłabsze wyniki osiągnęły woj. podlaskie (899) oraz woj. lubuskie (1223).
Całkowity koszt wymiany kotłów wyniósł w pomorskim 143 026 411,97 zł. Likwidacja „kopciuchów” pozwoliła na redukcję 433,58 ton pyłów PM10 oraz 0,15 tony rakotwórczego benzo(a)pirenu.

Jakość powietrza się poprawia
Mieszkańcy przeważającej części województwa mogą odetchnąć relatywnie czystym powietrzem. Według „Rocznej oceny jakości powietrza w województwie pomorskim” opublikowanej przez GIOŚ, w 2025 r. na obszarze całego województwa nie przekroczono średnich rocznych dopuszczalnych wartości zarówno pyłu PM10 (40 µg/mł) jak i PM2,5 (20 µg/mł). Nie odnotowano też przekroczeń średniodobowych PM10. Średnie roczne stężenia pyłu PM10, w 2025 r. mieściły się w zakresie od 13 do 20 µg/mł, podobnie jak w roku poprzednim. Wyjątkiem były Trójmiasto, Kwidzyn i Wejherowo, gdzie osiągnęły wartość do 24 µg/mł.
Kolejną pozytywną wiadomością jest to, iż województwo utrzymuje się w normach stężeń PM10, również tych, które wyznacza nowa dyrektywa w sprawie jakości powietrza (AAQD). Nadchodzące wytyczne obniżają od 2030 r. dopuszczalne średnie roczne normy tego pyłu do 20 µg/mł. W wypadku PM2,5, którego norma zaostrzona zostanie do 10 µg/mł, sytuacja wygląda gorzej. W ubiegłym roku stężenia na terenach miejskich mieściły się bowiem w zakresie od 10 µg/mł do 16 µg/mł.
- Czytaj także: Nadchodzą nowe normy jakości powietrza. Co zmienia dyrektywa AAQD? [DEMAGOG]
Potrzebny jest monitoring
Bynajmniej nie oznacza to, iż nie należy trzymać ręki na pulsie. W latach 2018-2023 jakość powietrza stopniowo się poprawiała, natomiast w ostatnich dwóch latach utrzymywała się na porównywalnym poziomie, także w stosunku do nowych norm wytyczanych przez dyrektywę AAQD jakość powietrza oscyluje blisko wartości granicznych.
Pomorskie przygotowuje się do nadchodzących zmian. Majowa konferencja zorganizowana przez marszałka województwa oraz pomorski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) poświęcona była tematom wyzwań i rozwiązań dotyczących poprawy jakości powietrza. Na agendzie znalazła się m.in. transpozycja dyrektywy AAQD oraz jej wpływ na samorządy realizujące lokalne programy ochrony powietrza. Istotnym elementem spotkania były doświadczenia pracowników z kontroli obowiązków środowiskowych.
Mowa tu o kontrolowaniu, czy gminy wypełniają obowiązki nałożone na nie przez lokalny program ochrony powietrza (POP). Według naszego raportu SmogLabu, w 2025 r. Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska skontrolowały pod tym względem jedynie 9 proc. gmin w Polsce. Sprawdzenie tych działań jest kluczowe, żeby lokalne POP-y nie były jedynie martwym zapisem.
–
Zdjęcie tytułowe: Henryk Sadura/Shutterstock

4 godzin temu















