Odpady zgromadzono na prywatnych nieruchomościach w rejonie portu oraz w Sławięcicach. Prezydent podkreślała, iż miasto od lat zabiegało o środki na ich usunięcie. Sprawa jest także przedmiotem postępowania prowadzonego przez prokuraturę w Katowicach.– My dalej staraliśmy się o dofinansowanie i wygląda na to, iż dostaniemy to dofinansowanie. Ja mówię na 99,9%, bo musimy jeszcze podpisać – powiedziała Sabina Nowosielska.WIDEO:Według przedstawionej przez nią informacji formalności związane z przyznaniem pieniędzy miały zostać sfinalizowane w połowie października. Miasto wcześniej przeprowadziło przetarg warunkowy, uzależniając realizację zadania od otrzymania ministerialnego wsparcia. Wyłoniono konsorcjum, które ma zająć się wywozem i utylizacją odpadów. Do podpisania pozostawała również umowa z wykonawcą.Prezydent zaznaczyła, iż samo opróżnienie magazynów nie wystarczy do rozliczenia dofinansowania. Odpady muszą zostać także zutylizowane zgodnie z warunkami określonymi przez ministerstwo.– One nie tylko mają być wywiezione, ale mają być też we właściwym czasie zutylizowane – podkreślił
a.Termin zakończenia utylizacji wskazała na czerwiec przyszłego roku. Zapowiadane wsparcie ma pokryć pełny koszt zadania.– Ja się cieszę, bo naprawdę jest to 100% pokrycia kosztów – mówiła
prezydent.Sabina Nowosielska przypomniała, iż przed laty koszt usunięcia i utylizacji odpadów szacowano na około 20 mln zł. Jej zdaniem obniżenie ceny może wynikać z większej liczby firm zajmujących się takimi zadaniami oraz większej dostępności miejsc zagospodarowania odpadó
w.Dużą część wystąpienia poświęciła postawie właścicieli nieruchomości. Według jej relacji oczekiwali oni, iż problem pozostawionych przez najemców odpadów rozwiąże samorząd. Twierdziła, iż do urzędu zgłosili się dopiero wtedy, gdy firmy przestały płacić za wynajem, a po otwarciu magazynów ujawniono ich zawartość.– Trochę przykre, iż właściciele tych miejsc, tych magazynów nie poczuwali się do jakiejkolwiek odpowiedzialności – oceniła Sabina
Nowosielska.Prezydent zasygnalizowała możliwość dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Nie poinformowała jednak o wniesieniu pozwów. Jak podkreśliła, pierwszym zadaniem pozostaje usunięcie odpadów z obu lokalizacji.