Citybreak nie musi oznaczać szkoły przetrwania w zatłoczonej metropolii. Bardziej komfortowym wyborem mogą okazać się małe miasta, które stawiają na ekologię i zrównoważoną turystykę.
Sezon wakacyjny dobiega końca, ale okoliczności pogodowe wciąż sprzyjają wyjazdom. Alternatywą dla dalekich wojaży są szybkie citybreaki. Zamiast znanych metropolii, warto rozważyć kierunki „mniejszego formatu” – na przykład takie, które stawiają na ekologię. W wyborze destynacji pomóc może… Komisja Europejska.
Instytucja od trzech lat organizuje konkurs European Green Pioneer of Smart Tourism (EGPST), czyli Europejski Zielony Pionier Inteligentnej Turystyki. Wyróżnia on mniejsze miasta (od 25 tys. do 100 tys. mieszkańców) za rozwiązania wspierające zrównoważoną turystykę – w odróżnieniu od „siostrzanego” konkursu European Capital of Smart Tourism (Europejska Stolica Inteligentnej Turystyki), który promuje duże ośrodki miejskie (m.in. Helsinki, Lyon, Sewilla czy Bruksela).
Inicjatywa jest następcą projektu European Destinations of Excellence (EDEN, Najlepsze Europejskie Destynacje Turystyczne), który działał od 2007 r. EGPST silniej niż poprzednik wiąże turystykę z ekologią i technologiami cyfrowymi.
Poniżej przedstawiamy finalistów ostatniej edycji konkursu.
- Czytaj także: Toalety z samolotów skarbnicą dla naukowców. W tle „superbakteria”
Dubrownik walczy z plastikiem
Tegoroczną listę „zielonych pionierów” otwiera chorwacki Dubrownik – zwycięzca ostatniej edycji konkursu. Miasto nie wymaga reklamy, choć ze względu na wakacyjne przeludnienie, warto odwiedzać je po szczycie sezonu.
Z nadmiernym ruchem turystycznym, szczególnie w obszarze swojej historycznej starówki (od 1979 r. na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO), bałkańska „perełka” mierzy się od lat. By ograniczyć jego negatywne skutki, Dubrownik realizuje projekt „Respect the City”. Obejmuje on m.in. system Dubrovnik Pass, monitoring odwiedzających i limity pasażerów na statkach wycieczkowych (do 4,5 tys. osób i dwóch jednostek jednocześnie).
Miasto inwestuje też w zieleń i odporność klimatyczną – przez rewitalizację parków i poboczy drogowych oraz sadzenie drzew. Działania te mają pomóc m.in. w ograniczeniu zjawiska miejskiej wyspy ciepła. Dubrownik walczy również z zanieczyszczeniem plastikiem. Jako pierwszy członek inicjatywy Plastic Smart Cities miasto zakazało używania jednorazówek w instytucjach publicznych i podczas wydarzeń miejskich.
Ponadto Dubrownik robi „postępy” w obszarze komunikacji. Tamtejsza flota miejska zyskała 68 nowych autobusów, w tym 14 elektrycznych. Większość z nich oferuje bezpłatny transport. Miasto inwestuje także w panele słoneczne i pompy ciepła czerpiące energię z wody morskiej.
Geestland chroni bioróżnorodność
Geestland (ok. 100 km od Hamburga) przyciąga turystów głównie ze względu na Ahlenmoor – jedno z najważniejszych w Niemczech torfowisk wysokich. Są to środowiska ekstremalnie kwaśne, wilgotne i ubogie w składniki odżywcze. Mogą w nich przetrwać jedynie nieliczne, wyspecjalizowane organizmy, z których wiele zagrożonych jest wyginięciem.
Zwiedzanie Ahlenmoor odbywa się oznakowanym szlakiem prowadzącym przez dwukilometrową kładkę. Punkty informacyjne tłumaczą rolę torfowiska w łagodzeniu zmian klimatu. Po wycieczce można odpocząć w pobliskim spa – Moor Therme (sauny, baseny, groty, borowiny i tym podobne atrakcje), wyróżnionym przez KE za energooszczędne instalacje.
W zakresie mobilności miasto również stawia na „awangardowe” rozwiązania – testuje m.in. autonomiczny autobus zapewniający bezpłatne przejazdy. Geestland oferuje także ładowarki do e-rowerów, współdzielone taksówki i wypożyczalnie rowerów cargo.
Dodatkowo miasto zastąpiło oświetlenie uliczne lampami LED, co zmniejszyło zużycie prądu o 72 proc., i posadziło 35 tys. drzew – po jednym na każdego mieszkańca gminy.
Ibiza dba o trawę
Znana z hucznych imprez Ibiza konsekwentnie inwestuje w ochronę swoich zasobów naturalnych. Przykładem „Viu la Posidònia” – zorganizowana przez lokalne władze kampania ekologiczno-kulturalna. To akcja uświadamiająca mieszkańców i turystów, jak dużą rolę w ekosystemie wyspy odgrywa trawa morska Posidonia oceanica – i dlaczego należy ją chronić. Zainteresowani mogą się dowiedzieć, jak podwodne łąki oczyszczają wodę, magazynują węgiel i wspierają życie morskie, zapewniając schronienie i pokarm setkom gatunków zwierząt i roślin.
Ponadto Ibiza prowadzi projekty odtwarzania zniszczonych fragmentów łąk, wdraża systemy wykrywania wycieków, które pozwalają co roku oszczędzić tysiące metrów sześciennych wody, i stosuje przyjazne dla środowiska boje cumownicze.
Wyspa, która w dużym stopniu żyje z turystyki, stara się przyciągać odwiedzających również poza szczytem sezonu, promując kulturę, gastronomię, sport i wydarzenia biznesowe. Robi to jednak w sposób przemyślany – korzystając z narzędzi cyfrowych, by na bieżąco monitorować wpływ turystyki na infrastrukturę i środowisko.
Portlaoise buduje ogród w mieście
Portlaoise, centrum hrabstwa Laois, to pierwsze niskoemisyjne miasto w Irlandii. W ramach inicjatywy „Greening of Portlaoise” wdraża ono koncepcję „town in a garden”. Jak dotąd nasadziło ponad 40 tys. rodzimych gatunków drzew i milion cebulek kwiatowych, tworząc łąki, sady i zagajniki. Miejskie ronda obsadzono roślinami przyjaznymi zapylaczom, a wzdłuż rzek prowadzone są prace renaturyzacyjne.
Duże znaczenie ma zaangażowanie mieszkańców. Przykładem Abbeyleix Bog Project – prowadzona przez wolontariuszy restauracja siedlisk torfowiskowych. Z kolei Community Climate Action Fund wspiera lokalne inicjatywy klimatyczne.
W ramach Low Carbon Project – pierwszego takiego przedsięwzięcia w Irlandii – miasto przebudowało układ ruchu w centrum, by ograniczyć zatory, i rozwija infrastrukturę pieszą oraz rowerową.
Mariagerfjord stawia na zaangażowanie mieszkańców
Mariagerfjord to 40-tysięczna gmina znana z najdłuższego i najpiękniejszego fiordu w Danii. Swoją strategię turystyczną buduje przy aktywnej współpracy mieszkańców. Ich pomysły i decyzje wpłynęły na ostateczny kształt tzw. kommuneplan – planu miejskiego na 2024 r., regulującego m.in. gospodarkę energetyczną i przestrzenną gmin.
Jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu Mariagerfjord jest European Civic Festival – coroczny europejski festiwal edukacji obywatelskiej, gromadzący aktywistów, naukowców, edukatorów, dziennikarzy i polityków z całej Europy.
Zgodnie z założeniami kommuneplan turystyka w gminie ma sięgać poza główny ośrodek. Pomaga w tym m.in. system car-sharingu działający na wschodnim wybrzeżu – przeznaczony zarówno dla mieszkańców, jak i gości. Zwiedzanie ułatwia przeprojektowany niedawno historyczny szlak Hærvejen. Prowadzi on przez centrum miasteczka Hobro i kieruje ruch turystyczny do lokalnych restauracji i sklepów.
Gmina wspiera też działalność firm rozwijających technologie wodorowe oraz energetykę wiatrową i słoneczną. Władze dbają przy tym, by biznes funkcjonował w wyznaczonych obszarach, bez szkody dla bioróżnorodności i dziedzictwa kulturowego.
Rebild wspiera zrównoważoną turystykę
Gmina Rebild – również duńska – stawia na „slow travel” i turystykę ekologiczną. Jedną z głównych atrakcji są wzgórza Rebild i las Rold, W ramach programu „Wild About Rebild” władze zachęcają mieszkańców i firmy do sadzenia łąk kwietnych, tworzenia szlaków przyrodniczych i oszczędniejszego stosowania środków chemicznych.
Gmina wspiera również biznes we wdrażaniu „zielonych” rozwiązań, m.in. przez takie programy jak Green Transition and Sustainable Tourism & Retail. Ponad 90 proc. jego uczestników wprowadziło trwałe zmiany do swojej działalności, m.in. korzystanie z opakowań z recyklingu czy mebli z odzysku.
Rebild realizuje też plan DK2020, zakładający osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r., m.in. przez monitorowanie zużycia energii, transportu i gospodarki odpadami czy instalacje OZE.
Tartu rozwija ekomobilność
Tartu, estońskie miasto akademickie, zieloną transformację oparło na mobilności. Miejskie autobusy jeżdżą tu na biometanie, co pozwala zaoszczędzić 4330 ton CO2 rocznie, a system rowerów miejskich liczy ponad 800 jednośladów połączonych bezpiecznymi ścieżkami rowerowymi.
Miasto, które w 2024 r. nosiło miano Europejskiej Stolicy Kultury, a w 2025 r. estońskiej stolicy kulinarnej, przyciąga turystów festiwalami, wydarzeniami akademickimi i kulturalnymi związanymi z Uniwersytetem w Tartu.
W ramach projektu urbanLIFEcircles Tartu rozwija sieć terenów zielonych zwiększających bioróżnorodność, tamtejsze instytucje publiczne zasilane są wyłącznie energią odnawialną, a część mieszkań w centrum została poddana termomodernizacji (projekt SmartEnCity). Tymi działaniami Tartu zapracowało na tytuł Platynowej Zielonej Destynacji.
Marmaris idzie w zero waste
Na „shortliście” EGPST znalazło się jeszcze jedno miasto – tureckie Marmaris. Konkurs uwzględnia bowiem również destynacje z państw uczestniczących w unijnym Programie na rzecz jednolitego rynku (Single Market Programme), czyli m.in. Turcję.
Marmaris szansę na tytuł zawdzięcza inicjatywie zero waste, zakładającej podniesienie poziomu miejskiego recyklingu z 30 do 70 proc., wykorzystaniu organicznych odpadków gastronomicznych jako paszy dla zwierząt i termomodernizacji budynków publicznych. Miasto pracuje też nad planem SECAP, zakładającym osiągnięcie zerowej emisji netto do 2050 r.
Z turystycznego punktu widzenia Marmaris oferuje malownicze krajobrazy, zielone wzgórza, lasy sosnowe i turkusowe morze. Kurort jest również jednym z największych ośrodków żeglarskich w Turcji.
- Czytaj także:
Naukowcy alarmują: tracimy więź z naturą. Sprawdzili dane od 1800 r.
Zdjęcie tytułowe: Tartu – Estonia. Shutterstock/Pandora Pictures

1 godzina temu















