Były ordynator stawia poważne zarzuty Szpitalowi Południowemu

2 godzin temu

Dr Emil Jędrzejewski

Nowe szokujące informacje związane ze Szpitalem Południowym w Warszawie. Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii, w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim na Kanale Zero przedstawił szereg poważnych zarzutów dotyczących funkcjonowania placówki. Lekarz twierdzi, iż w szpitalu dochodziło do błędów medycznych, które mogły mieć tragiczne konsekwencje dla pacjentów.

Jędrzejewski to ten sam lekarz, który miał wcześniej informować prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach w szpitalu. Jak informował portal Zero, dwa miesiące później został zwolniony. Oficjalnym powodem miały być zaległości w przekazywaniu sprawozdań do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Sprawa Szpitala Południowego stała się głośna po ujawnieniu zarobków Dawida Kacprzyka, byłego radnego Koalicji Obywatelskiej i koordynatora szpitalnego oddziału ratunkowego. Z jego oświadczenia majątkowego wynikało, iż w 2025 roku zarobił około 1,6 mln zł. Później pojawiły się doniesienia o specjalnej ścieżce przyjęć dla polityków i funkcjonowaniu tzw. saloniku VIP.

W wywiadzie dr Jędrzejewski stwierdził, iż w placówce dochodziło do sytuacji, których nie jest w stanie zaakceptować. Według niego błędy medyczne miały prowadzić do powikłań kończących się śmiercią pacjentów. Były ordynator nie ujawnił jednak szczegółów, podkreślając, iż sprawą powinna zająć się prokuratura.

Lekarz opisał również przypadki, w których – jak twierdzi – pacjenci po badaniach mieli pozostawać bez odpowiedniego nadzoru. Zasugerował także nieprawidłowości związane z dokumentacją medyczną.

Po publikacji wywiadu pojawiła się lawina komentarzy. Politycy PiS domagają się pilnego wyjaśnienia sprawy, a część z nich zapowiada działania parlamentarne. Poseł Janusz Cieszyński ocenił, iż sprawa może wymagać zwołania sejmowej Komisji Zdrowia.

Z kolei poseł KO Roman Giertych wezwał dr. Jędrzejewskiego do przedstawienia dowodów na poparcie stawianych zarzutów. Podobne stanowisko zajęli niektórzy komentatorzy, podkreślając konieczność dokładnego zbadania wszystkich okoliczności przez organy ścigania.

Na razie zarzuty przedstawione przez byłego ordynatora nie zostały niezależnie potwierdzone, a ich wyjaśnienie może wymagać rzetelnego śledztwa.

Idź do oryginalnego materiału