Zatoka Perska, czyli węglowodorowy pępek świata. Skąd wzięło się to bogactwo?

1 tydzień temu
Zdjęcie: Zatoka Perska


Wojna na Bliskim Wschodzie i związana z nią blokada Cieśniny Ormuz boleśnie unaoczniły światu zależność od arabskich paliw kopalnych. Dlaczego Zatoka Perska jest tak zasobna w ropę naftową i gaz ziemny? Odpowiedź tkwi w trwających miliony lat złożonych procesach geologicznych.

Optymalne warunki wydobywcze

Ponad połowa globalnych zasobów ropy naftowej znajduje się na Bliskim Wschodzie. Łączne złoża z terenów Ameryki Północnej i Środkowej, Afryki oraz terytorium byłego Związku Radzieckiego nie stanowią choćby 15 proc. światowych rezerw. Wokół Zatoki Perskiej zlokalizowanych jest tymczasem pięć gigantycznych pól, a w każdym kryje się więcej niż 5 mln baryłek drogocennego paliwa.

Strategiczne znaczenie regionu wynika nie tylko z zasobności złóż, ale także położenia ułatwiającego eksploatację. Tutejsze odwierty są znacznie bardziej produktywne niż najlepsze szyby w Rosji i na Morzu Północnym. Jeśli chodzi o obfitość i łatwość produkcji, nie ma nic lepszego niż region Zatoki Perskiej – uważa Scott L. Montgomery, geolog z Uniwersytetu w Waszyngtonie.

Przypominamy: Cieśnina Ormuz pod ostrzałem. Transport morski na Bliskim Wschodzie wstrzymany

Idealny przepis na ropę

Zatoka Perska jest strukturą stosunkowo młodą, powstałą w wyniku zderzenia dwóch płyt tektonicznych, arabskiej i eurazjatyckiej, w erze kenozoiku, ok. 35 mln lat temu. Owo geologiczne starcie gigantów doprowadziło do powstania zapadającego się basenu przedgórskiego, który przed ok. 14 – 6 tys. lat został w wyniku podnoszenia się poziomu mórz zalany słoną wodą.

Po irańskiej stronie Zatoki Perskiej doszło do wypiętrzenia gór Zagros, których fantazyjnie pofałdowana struktura stała się idealnym rezerwuarem dla gromadzących się tam węglowodorów. To właśnie w tych fałdach kryje się bogactwo paliw kopalnych Iranu. Po drugiej stronie morza, na płycie arabskiej, powstały natomiast struktury kopułowe z wapiennymi skałami, które łatwo się rozpuszczają, przepuszczając ropę i gaz ziemny. W ten sposób napełniły się pola gazowe Kataru oraz pola naftowe w Arabii Saudyjskiej.

Zasięg i intensywność procesu powstawania ropy i gazu w regionie są wynikiem jeszcze jednego szczęśliwego splotu okoliczności. Tutejsze skały zawierają co najmniej 2 proc. materiału organicznego pochodzącego z morskiego zoo- i fitoplanktonu, a przy wypiętrzaniu się łańcuchów górskich spora część tego bogatego w węgiel gruzu została uwięziona pod dnem Zatoki Perskiej. Panujące tu warunki wysokiej temperatury i ciśnienia okazały się idealne do transformacji węglowodorów w wysokoenergetyczne paliwa.

Zatoka Perska w objęciach klątwy klimatycznej

Reguła coś za coś bardzo trafnie opisuje naturalne warunki panujące na Bliskim Wschodzie. Niezwykle bogate zasoby napędzających gospodarkę paliw kopalnych to tylko jedna strona geograficznego równania. Drugą stanowi brak rzek i wyjątkowo niski poziom opadów – praktycznie cały Półwysep Arabski ma charakter pustynny.

Dotkliwy i konsekwentny deficyt wody w regionie jest od dekad źródłem kryzysu, który eskaluje pod wpływem zmiany klimatu i rosnącej populacji – na Bliskim Wschodzie żyje 6 proc. mieszkańców Ziemi, którzy do dyspozycji mają zaledwie 1-2 proc. globalnych zasobów słodkiej wody. Paradoksalnie, paliwa kopalne stanowiące bogactwo regionu i główny napęd dla tutejszej gospodarki, zwiększają emisje gazów cieplarnianych i dodatkowo podgrzewają atmosferę.

Unikalne warunki geologiczne z jednej strony stały się więc źródłem dobrobytu ekonomicznego Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, z drugiej sprawiły, iż Zatoka Perska od dekad boryka się z problemem postępującej suszy oraz zbrojnej rywalizacji o nieprzyjazne klimatowi paliwa.

Warto przeczytać: Globalne bankructwo wodne – nowa era w dziejach Ziemi

Idź do oryginalnego materiału