Nie tylko poseł Marcin Romanowski ma problemy z prawem. Jak ustaliła WP, dyrektorka jego
biura poselskiego dwa lata temu została prawomocnie skazana za oszustwo. I, jak sama przyznała, do dziś nie wykonała wyroku, czyli nie zwróciła wyłudzonych zdaniem sądu pieniędzy z ZUS. Jej wynagrodzenie opłacają podatnicy z budżetu Kancelarii Sejmu. Prawo nie wymaga, aby osoby zatrudnione w biurach poselskich były niekarane.