Wraca temat żołnierzy USA w Polsce. Jest deklaracja Vance'a

1 godzina temu

Opóźnienie wysłania amerykańskich wojsk do Polski nie jest tożsame z redukcją - poinformował wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, J. D. Vance. Jak podkreślił, nie została jeszcze podjęta decyzja w sprawie tego, dokąd trafią wojskowi, którzy zostali wycofani z Niemiec.

AP/Alik Keplicz / PAP/EPA/SAMUEL CORUM / POOL
J.D. Vance komentuje wysłanie amerykańskich wojsk do Polski (zdj. ilustracyjne)

J. D. Vance powiedział we wtorek, iż choć wysłanie amerykańskich wojsk do Polski zostało "opóźnione", to nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, iż wojska USA są wycofywane z Europy. Jak zaznaczył, decyzja w sprawie Polski nie jest tożsama z redukcją.

Polityk dodał przy tym, iż nie zapadła jeszcze decyzja, dokąd wysłane zostaną wojska, które zostały wycofane z Niemiec. W pierwszych dniach maja Donald Trump zadeklarował, iż USA zamierzają wycofać z tego kraju pięć tysięcy dotychczas stacjonujących tam wojskowych.

Sprawa amerykańskich żołnierzy w Polsce. J. D. Vance komentuje

Informację w sprawie Niemiec potwierdził następnie Pentagon, nadmieniając, iż redukcja oddziałów prawdopodobnie zakończy się w ciągu najbliższych sześciu do 12 miesięcy.

Niemal natychmiast zaczęły się rodzić pytania o to, dokąd trafią żołnierze wycofani z Niemiec. W pierwszych dniach maja prezydent USA przyznał, iż "to możliwe", iż zostaną oni przeniesieni właśnie do Polski. Podkreślił przy tym swoje dobre relacje z naszym krajem oraz z Karolem Nawrockim.

- Polska by tego chciała - powiedział prezydent USA podczas rozmowy z dziennikarzami. - Mamy świetne relacje z Polską, ja mam świetne relacje z prezydentem (Karolem Nawrockim - red.). Pamiętacie, poparłem go, a on wygrał, mimo iż był daleko z tyłu. Jest wielkim fighterem i świetnym gościem, bardzo go lubię, więc to możliwe - dodał.

Trump, dopytywany o to, czy zadecyduje o przeniesieniu amerykańskich żołnierzy do Polski, powiedział, iż "może" tak postąpić.

W kolejnych dniach media obiegła informacja o anulowaniu planowanego wysłania amerykańskiej pancernej brygady do Polski. Odpowiadając na pytania Polsat News, rzecznik Pentagonu Joel Valdez przekazał, iż "nie była to nieoczekiwana decyzja podjęta w ostatniej chwili i podawanie jej w ten sposób byłoby nieprawdą".

"Decyzja o wycofaniu wojsk jest wynikiem kompleksowego, wielowarstwowego procesu, który uwzględnia opinie kluczowych liderów w EUCOM (Dowództwo Europejskie Stanów Zjednoczonych - red.) i w całym łańcuchu dowodzenia" - czytamy w oświadczeniu, odnosząc się do kwestii anulowania planów rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski.

Wcześniej szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że strona rządowa na żadnym etapie nie została poinformowana o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Przypomniał, iż w 2025 roku Trump dał gwarancję utrzymania obecności amerykańskiej w naszym kraju.

W trakcie ubiegłorocznego spotkania z prezydentem Nawrockim Trump zadeklarował, iż amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce, a jeżeli Polacy chcą, USA mogą rozmieścić ich więcej.

Więcej informacji wkrótce.

Idź do oryginalnego materiału