Tak Grzegorz Braun gra na dwa fronty. "Dopiero wtedy zacznie mówić innym głosem"
Zdjęcie: Grzegorz Braun
Grzegorz Braun z politycznego showmana biegającego z gaśnicą po Sejmie próbuje zmienić się w lidera, który realnie myśli o współrządzeniu krajem. Tu jednak pojawia się duży problem, bo jego najwierniejsi wyznawcy wolą go bawiącego się w happeningi, a Braun zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, iż nie obejdzie się bez tworzenia merytorycznych podstaw. Za kulisami budowania jego "armii" widać narastający chaos na prawicy, ale zanim brauniści będą święcić sukcesy, kluczowym wyzwaniem mogą okazać się pieniądze.

3 miesięcy temu












