Rusałka skrywa historię, o której nie każdy wie. W maju będzie można ją odkryć

2 godzin temu

Jak podkreślał w programie „Hej Poznań” Przemysław Prasnowski, inicjatywa od lat łączy dwa pozornie odległe światy – codzienną rekreację i trudną historię tego miejsca.

„Chcemy przypomnieć, jaka jest prawdziwa historia tego jeziora, bo to nie jest jezioro polodowcowe. Ono powstało w czasie II wojny światowej” – zaznaczył.

Rusałka została ukończona w 1943 roku przez niemieckich okupantów, a do jej budowy wykorzystywano przede wszystkim więźniów obozów pracy przymusowej, głównie Żydów. Wielu z nich zginęło podczas wyniszczających robót.

Organizatorzy nie chcą jednak sprowadzać tego miejsca wyłącznie do tragicznej przeszłości.

„Nie chodzi o to, żeby jezioro ogrodzić i opowiadać o nim tylko w tragiczny sposób, ale żeby łączyć te funkcje” – tłumaczył Prasnowski.

Dlatego program wydarzenia obejmuje zarówno działania przypominające o historii, jak i aktywności bliskie współczesnym użytkownikom tego terenu – spacery, wycieczki rowerowe czy warsztaty w plenerze.

Tegoroczna edycja koncentruje się wokół słowa jako głównego środka wyrazu. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w warsztatach kreatywnego pisania, działaniach performatywnych oraz nietypowych formach pracy z tekstem, jak choćby slam poetycki w ruchu.

„Będziemy wypracowywać słowa, które kojarzą się z historią, ale też ze współczesnością” – zapowiadał przedstawiciel Baraku Kultury.

Jednym z najbardziej oryginalnych punktów programu ma być slam spacerowy, podsumowujący wszystkie majowe działania.

Ważnym elementem wydarzenia będzie również akcja „Ślady”, realizowana we współpracy z Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. Uczestnicy będą zapisywać na kamieniach imiona i nazwiska osób, które pracowały przy budowie jeziora. To symboliczna forma przywracania pamięci o tych, którzy przez lata pozostawali anonimowi.

Organizatorzy zwracają także uwagę na przyrodniczy wymiar Rusałki. W programie znalazły się warsztaty ekologiczne oraz działania pokazujące, jak natura może być nośnikiem pamięci.

„Są tam drzewa i kamienie, które pamiętają tamte czasy. Przez przyrodę też można opowiadać o historii” – mówił Prasnowski.

Wydarzenia będą odbywać się w naturalnym rytmie miejsca, wśród zieleni, śpiewu ptaków i wiosennej aktywności mieszkańców.

Projekt ma również wymiar edukacyjny i społeczny. Organizatorzy starają się pokazać, iż o historii można mówić w sposób angażujący i przystępny, szczególnie dla młodszych odbiorców.

„Nie chcemy budować tylko spiżowych pomników, ale opowiadać historię w sposób bardziej zaskakujący i atrakcyjny dla współczesności” – podkreślił rozmówca programu.

„Rusałka – jezioro, które łączy” to już szósta odsłona inicjatywy, która z roku na rok przybiera nowe formy. W tym roku wydarzenie jeszcze mocniej stawia na dialog między przeszłością a teraźniejszością. Jak zaznacza Prasnowski, właśnie to połączenie stanowi o wyjątkowości tego miejsca:

„Rusałka łączy historię ze współczesnością – to jezioro, które dziś żyje i jest ważne dla mieszkańców, ale jednocześnie niesie ze sobą bardzo trudną przeszłość”.

Idź do oryginalnego materiału