Jak informuje Biełsat:
Rosyjskie Ministerstwo Edukacji uznało, iż jest rzeczą “niestosowną”, by dzieci jadły żelki w kształcie robaków.
Resort wysłał do regionów list zawierający zaktualizowane wytyczne dotyczące regulacji kwestii związanych z korzystaniem z technologii cyfrowych przez osoby nieletnie, w zależności od ich wieku. W dokumencie zwrócono uwagę na istniejący negatywny wpływ treści na wybory żywieniowe dzieci, stymulowany przez popularne treści lub reklamy. Wyjaśniono w nim, iż dziecięce pragnienie jedzenia żelków i innych smakołyków w kształcie odchodów, robaków, krwi i innych “absolutnie niedopuszczalnych obrazów, dyktowanych przez zagraniczne filmy (na przykład z okazji Halloween i innych podobnie destrukcyjnych zjawisk) nie może być uznane za adekwatne”. Zalecenia ministerstwa zacytowała na poważnie propagandowa agencja TASS.
Co ciekawe, choćby w Dumie Państwowej uznano, iż to przesada:
– To po prostu nie w porządku, żeby dręczyć dzieci ich preferencjami. Szczerze mówiąc, nigdy nie widziałem żelków w kształcie odchodów. Ale wszelkiego rodzaju robaków i gąsienic – niech je jedzą. I pająki, i inne żelki o dziwnych kształtach. Sam lubię żelki. Nie ma w tym nic złego. Proszę, nie patrzcie tam, gdzie nie powinniście. To ewidentnie nie jest temat, który dotyczy większości ludzi – oświadczył Witalij Miłonow, wiceprzewodniczący Komisji ds. Ochrony Rodziny Dumy Państwowej.
Wychodzi więc na to, iż rosyjskie dzieci będą mogły jeść słodycze inne niż tradycyjne…
Źródło: gazeta_ru, TASS
#Rosyjskie #Ministerstwo #Edukacji #uznało #że #jest #rzeczą #niestosowną #dzieci
Żródło materiału: BIEŁSAT












