Rekordowy wynik i miliony pozyskanych środkówRaport przedstawił Dominik Drewiecki, zastępca dyrektora wydziału edukacji, kultury, promocji i spraw społecznych Starostwa Powiatowego w Cheł
mie.Jak podkreślił, rok 2025 był dla samorządu wyjątkowo udany zarówno pod względem finansowym, jak i inwestycyjnym.- Powiat chełmski osiągnął rekordowy wynik operacyjny w wysokości 33 milionów 778 tysięcy złotych. To drugi rezultat w województwie lubelskim. Wyprzedza nas jedynie powiat zamojski, a różnica między nami jest niewielka. Tak wysoki wynik świadczy o bardzo dobrej kondycji finansowej samorządu i o skutecznym zarządzaniu środkami publicznymi - mówił urzę
dnik.Przypomniał również o licznych inwestycjach drogowych realizowanych na terenie powiatu, m.in. w Rogatce, Bielinie, Kajetanówce, Janostrowie czy Wierzbicy-Osiedlu. Szczególne miejsce w raporcie zajęły także działania związane ze scaleniami gruntów.- Dzięki środkom pozyskanym z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich udało się wybudować około 44 kilometrów dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Co istotne, zadania te zostały sfinansowane ze środków zewnętrznych bez konieczności angażowania pieniędzy z budżetu powiatu. Łączna wartość pozyskanego dofinansowania przekroczyła 32 miliony złotych - wyliczał.Jakie inwestycje czekają mieszkańców?Po prezentacji raportu radni rozpoczęli dyskusję dotyczącą przyszłych
inwestycji.Radny Jerzy Walczuk pytał o najbliższe plany drogowe i konkretne odcinki, które mają zostać zmodernizowane w kolejnych
latach.Odpowiadając, starosta Piotr Deniszczuk wskazał szereg przygotowywanych w tej chwili przedsięwzięć drogowych.- Naszą strategią od wielu lat jest przygotowywanie dokumentacji znacznie wcześniej niż robią to inne samorządy. Staramy się być zawsze o krok przed konkurencją. Dzięki temu, gdy pojawiają się dodatkowe środki w województwie lub na poziomie krajowym, jesteśmy gotowi do ich natychmiastowego wykorzystania - tłumaczył
starosta.Przywołał również sytuację z ubiegłego roku, kiedy samorządowi udało się przejąć znaczną pulę niewykorzystanych środków.- W połowie roku pojawiła się możliwość pozyskania dodatkowych funduszy. Inne samorządy nie były przygotowane do ich wykorzystania. My mieliśmy gotową dokumentację, dlatego w ciągu kilku miesięcy wydaliśmy i rozliczyliśmy ponad 10 milionów złotych. To pokazuje, jak ważne jest wcześniejsze planowanie i przygotowanie inwestycji - podkreślał.Do tematu scaleń gruntów nawiązał również wiceprzewodniczący rady powiatu Andrzej Derlak, pytając o sytuację w rejonie Uhra i Zagród.- Efekty dotychczasowych scaleń są widoczne gołym okiem. Widać nowe drogi, poprawę układu działek i większe możliwości gospodarowania. Chciałbym wiedzieć, na jakim etapie znajdują się kolejne projekty? - mówił.Starosta odpowiedział, iż dokumentacja jest już przygotowana, a samorząd oczekuje w tej chwili na uruchomienie odpowiednich programów finansowania przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego w
Lublinie.Spór o drogę, która łączy powiatyJednym z najbardziej emocjonalnych momentów sesji była dyskusja dotycząca inwestycji drogowej, która ma być realizowana na drodze łączącej powiaty krasnostawski i chełmski, a która przebiega między innymi przez gminę Rejowiec Fabryczny. Liczne kontrowersje z nią związane opisywaliśmy zresztą obszernie przy okazji jednego z naszych wcześniejszych materiałó
w.Radny Andrzej Dzirba zarzucił władzom powiatu chełmskiego przypisywanie sobie zasług za działania, które - jego zdaniem - były efektem inicjatywy mieszkańców i samorządu z sąsiedniego powiatu. - Nie powinno dochodzić do sytuacji, w której sukces jednej społeczności lub jednego samorządu przedstawiany jest jako osiągnięcie innej jednostki. Podczas spotkań publicznych padły sformułowania sugerujące, iż powiat krasnostawski nie był zainteresowany realizacją tej inwestycji, a działania przedstawicieli naszego samorządu miały doprowadzić do jej realizacji. Uważam, iż takie stawianie sprawy jest krzywdzące dla mieszkańców i władz sąsiedniego powiatu - mówił
radny.Wicestarosta Jerzy Kwiatkowski, który brał udział w zorganizowanym przez sołtysa Pawła Głażewskiego spotkaniu i odnosił się do petycji mieszkańców w sprawie drogi, stanowczo odrzucił te zarzuty.- Nie widzę powodów do przepraszania kogokolwiek. Od początku podkreślałem, iż była to inicjatywa mieszkańców i osób zaangażowanych społecznie. Nigdy nie przypisywałem sobie autorstwa tych działań. To dobra, oddolna aktywność obywatelska, która zasługuje na uznanie. Fakt, iż popierałem starania mieszkańców, nie oznacza, iż próbowałem przejmować ich sukces - odpowiedział.Dzirba zapytał także o wykorzystywanie symboli powiatu chełmskiego podczas wydarzeń, które - jego zdaniem - miały charakter
polityczny.Mieszkańcy pytają o ścieżki rowerowe i scaleniaW trakcie debaty pojawiły się również pytania dotyczące lokalnych problemó
w.Radna Bernadeta Misiura zwróciła uwagę na sytuację mieszkańców Staszyc i Koziej Góry, pytając o dalsze losy planowanych scaleń gruntów. Poruszyła także temat budowy ścieżek rowerowych na terenie gmin Wierzbica i
Sawin.Starosta Deniszczuk wyjaśnił, iż proces scaleniowy w Staszycach został wstrzymany z powodu problemów formalnych i braku zgody jednego z uczestników postępowania.- Istniało ryzyko utraty środków zewnętrznych, dlatego musieliśmy podjąć decyzję o przesunięciu części funduszy do realizacji innych zadań, między innymi w Syczynie. Była to trudna decyzja, ale konieczna z punktu widzenia interesu całego powiatu - tłumaczył.Z kolei radny Tomasz Szczepaniak przypomniał o zaangażowaniu finansowym gminy Siedliszcze w przygotowanie dokumentacji dla drogi powiatowej nr 2029, która do pewnego czasu funkcjonowała jako droga wojewódzka.- Chciałbym podkreślić, iż gmina przeznaczyła blisko 150 tysięcy złotych na opracowanie projektu tej inwestycji. Warto o tym mówić, ponieważ jest to konkretny wkład samorządu gminnego w rozwój infrastruktury drogowej. Oczywiście chodzi mi o tę część drogi, która przebiega przez teren gminy Siedliszcze. W przypadku drugiego odcinka zaangażowanych jest już finansowo kilka samorządów - zaznaczył.Starosta przyznał, iż podczas wcześniejszego wystąpienia nie wspomniał o tym fakcie.- Nie było moją intencją pomniejszanie roli gminy. Wręcz przeciwnie, bardzo doceniam zaangażowanie władz Siedliszcza. Po prostu nie wymieniłem tego wątku w swoim wystąpieniu, za co przepraszam. To istotny element tej inwestycji - powiedział Deniszczuk.„Łyżka dziegciu” wśród pozytywnych ocenNajbardziej krytyczne stanowisko wobec zarządu przedstawił radny Marcin Ł
opacki.Choć docenił wyniki finansowe i rekordową nadwyżkę budżetową, zwrócił uwagę na kwestie, które - jego zdaniem - budzą kontrowersje.- Osiągnięte wyniki finansowe są faktem i należy je zauważyć. Jednak nie można skupiać się wyłącznie na sukcesach. Potrzebna jest również refleksja nad działaniami, które budzą wątpliwości mieszkańców. Trudno mówić o oszczędności, gdy wydaje się kilkaset tysięcy złotych na zakup nowych samochodów służbowych. Pojawiają się też pytania dotyczące organizacji wydarzeń, które przez część mieszkańców odbierane są jako przedsięwzięcia o charakterze politycznym - mówił.Radny wspomniał również o sprawach prowadzonych przed sądami pracy oraz o sygnałach od mieszkańców dotyczących opłat
administracyjnych.Starosta odpowiedział, iż obecna sytuacja finansowa jest efektem wieloletnich działań naprawczych.- Kiedy obejmowaliśmy władzę, powiat był zadłużony na ponad 14 milionów złotych. Dziś mówimy o nadwyżkach, stabilnych finansach i milionach przeznaczanych na inwestycje. Udało się to osiągnąć dzięki centralizacji wielu procesów, racjonalizacji wydatków i budowie własnego zaplecza sprzętowego. Dzięki temu koszty utrzymania dróg zostały ograniczone choćby o połowę - argumentował
Deniszczuk.Apel o współpracę ponad podziałamiW końcowej części debaty radna Iwona Włoszkiewicz zwróciła uwagę, iż dyskusja coraz bardziej odbiega od raportu dotyczącego roku 2025.- Rozmawiamy o wydarzeniach bieżących i planach na przyszłość, podczas gdy przedmiotem debaty powinien być raport podsumowujący miniony rok. Warto wrócić do meritum i uporządkować dyskusję - zauważył
a.Do pojednawczego tonu nawiązał również radny Mieczysław Neczaj.- Powiat chełmski jest dziś wysoko oceniany w wielu rankingach. To efekt pracy wielu osób, niezależnie od poglądów politycznych. Zamiast koncentrować się wyłącznie na sporach, powinniśmy szukać tego, co nas łączy i wspólnie pracować na rzecz mieszkańców - mówił.Na zakończenie radny Andrzej Dzirba zaapelował o wzajemny szacunek pomiędzy zarządem a radnymi, podkreślając, iż różnice zdań są naturalnym elementem samorządowej demokracji, jednak nie powinny prowadzić do niepotrzebnych konfliktó
w.Rada udzieliła zarządowi wotum zaufaniaPo zakończeniu debaty przewodniczący rady zarządził głosowanie nad uchwałą w sprawie udzielenia zarządowi powiatu wotum
zaufania.Mimo licznych uwag i krytycznych głosów większość radnych pozytywnie oceniła działalność zarządu. Uchwała została przyjęta, co oznacza formalne zatwierdzenie kierunku działań prowadzonych przez władze powiatu w 2025
roku.Czytaj także:Powiat chełmski. Smaki tradycji i triumf naszych gospodyń [ZDJĘCIA]Lubelskie buduje odporność społeczną. Burmistrz Rejowca Fabrycznego ekspertem podczas wojewódzkiego forum bezpieczeństwaGm. Żmudź. Powiat planuje ofensywę w Klesztowie. W projekcie nowa droga, parkingi i chodnikiStrażackie zmagania w Rejowcu. OSP Horeszkowice i OSP Ruda najlepsze w powiecie chełmskim [ZDJĘCIA]