Polska z eksportera stała się importerem pelletu. Co dalej z rynkiem?

3 godzin temu

Polska jeszcze kilka lat temu była jednym z ważniejszych eksporterów pelletu w Europie. Dziś coraz więcej tego biopaliwa trafia do kraju z zagranicy, a zapotrzebowanie przez cały czas rośnie. Transformacja energetyczna, rozwój ciepłownictwa oraz program „Czyste Powietrze” sprawiają, iż rynek pelletu wchodzi w nową fazę.

Podczas 11. Forum Pelletu Marta Imarisio, Senior Reporter – Biomass w Argus Media, przedstawiła najnowsze dane i prognozy dotyczące światowego rynku pelletu. Z analiz wynika, iż Polska zaczyna odgrywać na nim zupełnie inną rolę niż jeszcze kilka lat temu.

Jaka była tegoroczna zima?

Sezon grzewczy 2025/2026 okazał się znacznie chłodniejszy od poprzednich zim. Jednocześnie spadł import pelletu Do Europy z części kierunków dostaw. Stany Zjednoczone zmniejszyły eksport, kierując większą część produkcji na rynek krajowy. Kanada zwiększyła dostawy do Japonii, natomiast Brazylia praktycznie wycofała się z eksportu pelletu do Europy.

Czytaj też: OPEC-BIO lider pelletu agro – dla rolnictwa i energetyki

Prawie na całym kontynencie ograniczono produkcję. W krajach bałtyckich zima była wyjątkowo mroźna i śnieżna, co utrudniało pozyskiwanie surowca wykorzystywanego do produkcji pelletu.

Równocześnie, w związku z napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie, rosły ceny innych nośników energii. Wyższe ceny ropy i gazu zwiększały zainteresowanie pelletem, ale jednocześnie podnosiły koszty jego produkcji i transportu. W efekcie ceny granulatu drzewnego wzrosły.

Miniony sezon grzewczy przyniósł najwyższe ceny pelletu od trzech lat. Wyjątkiem był rynek azjatycki, gdzie wzrosty cen były stosunkowo niewielkie.

To m.in. z tego powodu polski ciepłownictwo zwróciło się w kierunku biomasy PKS.

– Koszt transportu z Azji Południowo-Wschodniej do Polski wynosi od 60 do 75 dolarów za tonę, ale ceny europejskiego pelletu i PKS się zbliżyły. Ten wzrost zwiększył możliwości importowe, a PKS cieszy się coraz większym zainteresowaniem na rynku polskim. W ciągu ostatnich kilku miesięcy obserwowaliśmy kilka dostaw. realizowane są też rozmowy dotyczące zwiększenia importu w nadchodzących miesiącach i latach. Poruszę tę kwestię nieco później w mojej prezentacji – mówiła Marta Imarisio.

Zapotrzebowanie będzie tylko rosło

Według prognoz Argus Media popyt na biomasę w Polsce będzie systematycznie wzrastał. Jednym z głównych powodów jest transformacja energetyczna, której częścią staje się konwersja części jednostek węglowych na spalanie biomasy. Uwzględniając wyłącznie inwestycje już zatwierdzone, krajowe zapotrzebowanie na biomasę może wzrosnąć o 2–3 mln ton rocznie.

Rosnący popyt widoczny jest również w sektorze ogrzewania indywidualnego. Dużą rolę odgrywa tu program „Czyste Powietrze”. Według szacunków, po pięciomiesięcznej przerwie związanej z reformą programu, około 500 tys. gospodarstw domowych uzyskało dofinansowanie, a znaczna część inwestycji dotyczyła instalacji kotłów na pellet.

Czytaj też: PEC Legionowo testuje, czy biomasa sprawdzi się w praktyce

Istotne znaczenie może mieć także decyzja Komisji Europejskiej z sierpnia 2025 r., która dopuściła możliwość czasowej derogacji dla części polskich jednostek węglowych w zakresie limitu emisyjności 550 g CO2/kWh. Dzięki temu będą mogły pozostać w mechanizmie rynku mocy do końca 2028 r., zamiast zakończyć udział już w połowie 2025 r.

– Biorąc pod uwagę dane z pierwszego kwartału bieżącego roku, kraje bałtyckie dostarczają do Polski coraz większe ilości, podczas gdy eksport – zwłaszcza do Danii i Włoch – maleje z powodu rosnącego popytu krajowego – wyjaśniała ekspertka Argus Media.

Jak wskazała – jednym z najwiekszych wyzwań importowych dla Polski jest fakt, iż odbywa się on głównie drogą morską. Porty są zlokalizowane na północy kraju, podczas gdy zapotrzebowanie jest największe w centralnej i południowej części kraju.

Ta zmiana polskiej pozycji na europejskim rynku pelletu jest bardzo wyraźna. Przez wiele lat krajowi producenci byli znaczącymi eksporterami, dostarczającymi paliwo m.in. do Niemiec, Danii i Włoch. Od 2021 r. bilans handlowy zaczął się stopniowo odwracać, a od 2024 r. Polska importuje więcej pelletu, niż go eksportuje. Wśród najważniejszych dostawców znajdują się w tej chwili kraje bałtyckie, a coraz większą rolę odgrywa także Ukraina.

Rynek pelletu. Czytaj za darmo w internecie!

Idź do oryginalnego materiału