Pociągi z napędem wodorowym, bateryjnym czy z rozwiązaniem wykorzystującym superkondensatory pojadą pasażerowie do Lwówka Śląskiego?
Rozbudowa i reaktywacja połączeń kolejowych na Dolnym Śląsku wymaga nie tylko odbudowy infrastruktury, ale również dostosowania taboru do nowych warunków eksploatacyjnych. W związku z prowadzonymi przez samorząd województwa inwestycjami na liniach niezelektryfikowanych, Koleje Dolnośląskie kontynuują postępowanie dotyczące zakupu nowoczesnych, bezemisyjnych pojazdów kolejowych z alternatywnym napędem.
Prowadzone przez dolnośląskiego przewoźnika postępowanie realizowane jest w formule partnerstwa innowacyjnego, która w branży kolejowej przez cały czas należy do rozwiązań stosowanych stosunkowo rzadko. Mechanizm ten zakłada współpracę zamawiającego z producentami przy opracowaniu i przetestowaniu nowych technologii transportowych. W praktyce oznacza to możliwość stworzenia prototypowych pojazdów wyposażonych w napęd elektryczny oraz dodatkowy, bezemisyjny system zasilania.
Planowane rozwiązania mają odpowiadać potrzebom linii odbudowywanych w tej chwili przez samorząd województwa dolnośląskiego. Znaczna część tych tras nie posiada trakcji elektrycznej, co wymaga wykorzystania nowoczesnych pojazdów zdolnych do obsługi połączeń bez konieczności stosowania klasycznych silników spalinowych. Wśród rozważanych technologii znajdują się m.in. napęd wodorowy, bateryjny oraz rozwiązania wykorzystujące superkondensatory.
– W ciągu 10 lat ponad ćwierć miliona Dolnoślązaków odzyskało dostęp do kolei. Tylko w tej chwili trwa budowa lub prace przygotowawcze na wielu liniach w naszym województwie. Stronie Śląskie, Lądek-Zdrój, Przemków, Lwówek Śląski, Kowary czy to tylko niektóre z miast, do których po dekadach powrócą pociągi. Mocno inwestujemy w nowoczesną i dostępną dla mieszkańców kolej – podkreśla Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Zgodnie z założeniami postępowania, wybrany producent lub producenci będą odpowiedzialni za przygotowanie od dwóch do czterech pojazdów prototypowych. Następnie przez okres 12 miesięcy będą one testowane na dolnośląskich trasach kolejowych. Dopiero po zakończeniu etapu eksploatacji próbnej oraz pozytywnej ocenie parametrów technicznych i użytkowych możliwe będzie uruchomienie zamówienia docelowego obejmującego choćby 16 nowych składów.
Do kolejnego etapu toczącego się postępowania zakwalifikowano trzech producentów: PESA Bydgoszcz, Siemens Mobility oraz Skoda. Do dalszego etapu nie została natomiast dopuszczona oferta tureckiego producenta Bozankaya. Powodem były obowiązujące regulacje unijne dotyczące udziału podmiotów z państw trzecich w postępowaniach prowadzonych na terenie Unii Europejskiej.
Przedstawiciele samorządu województwa wskazują, iż rozwój nowoczesnego taboru jest bezpośrednio związany z prowadzonymi inwestycjami infrastrukturalnymi. Odbudowywane po latach linie kolejowe mają umożliwić przywrócenie regularnych połączeń pasażerskich do miejscowości od lat pozbawionych dostępu do transportu kolejowego. Wśród nich znajdują się m.in. Lwówek Śląski, Kowary, Stronie Śląskie czy Lądek-Zdrój.
Koleje Dolnośląskie podkreślają również rosnące znaczenie transportu regionalnego w województwie. W 2025 roku z usług przewoźnika skorzystało ponad 25 milionów pasażerów, co stanowi kolejny rekord w historii spółki. Jednocześnie samorząd województwa kontynuuje szeroko zakrojony program odbudowy infrastruktury kolejowej. Według obecnych założeń do 2029 roku przewoźnik będzie obsługiwał około 300 kilometrów linii kolejowych odbudowanych i zarządzanych przez samorząd województwa dolnośląskiego.
Najbliższy etap procedury obejmie negocjacje z trzema zakwalifikowanymi wykonawcami oraz przygotowanie ostatecznych ofert technicznych i finansowych. Po ich analizie Koleje Dolnośląskie podejmą decyzję dotyczącą wyboru producenta odpowiedzialnego za realizację projektu nowoczesnych pojazdów hybrydowych dla regionu.

16 godzin temu













