Ministerstwo Finansów policzyło, iż w polskich bankach leży ok. 2,5 mld zł należących do osób, które już nie żyją. Ich rodziny w większości nie wiedzą, iż te pieniądze w ogóle istnieją. Od września 2025 roku obowiązują przepisy, które mają to zmienić – i które dotyczą każdego, kto ma konto bankowe lub jest spadkobiercą.
Stos banknotów na biurku | Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce.Ustawa obowiązuje od września 2025 – nie jest projektem ani planem
Sejm uchwalił nowelizację Prawa bankowego 25 lipca 2025 roku stosunkiem głosów 260 za, 175 przeciw, 1 wstrzymał się. Prezydent podpisał ją 5 sierpnia 2025 roku. Ustawa z dnia 5 sierpnia 2025 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw została ogłoszona w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1170 w dniu 25 sierpnia 2025 roku i weszła w życie po 14 dniach – we wrześniu 2025 roku. Przepisy obowiązują już od niemal roku i dotyczą wszystkich banków komercyjnych, banków spółdzielczych oraz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych (SKOK).
Ustawa jest częścią szerszego pakietu deregulacyjnego przygotowanego przez Ministerstwo Finansów. Jej uchwalenie poprzedziło też uruchomienie w lipcu 2025 roku Centralnej Informacji o Rachunkach Bankowych – systemu, przez który spadkobiercy mogą w ciągu kilku dni uzyskać zbiorcze informacje o numerach rachunków, jakie posiadał ich bliski w poszczególnych bankach.
Co dokładnie zmieniła nowa ustawa – kluczowa różnica prawna
Przed wejściem w życie nowelizacji banki miały już obowiązek sprawdzania, co dzieje się z właścicielem rachunku, który przez 5 lat nie wydał żadnej dyspozycji dotyczącej konta. Mogły w tym celu odpytać rejestr PESEL – ale tylko po jedno: czy klient żyje. Odpowiedź była binarna: tak lub nie.
Ten ograniczony dostęp tworzył poważny problem prawny. Polskie prawo bankowe wiąże skutki dotyczące „rachunków uśpionych” z datą śmierci właściciela, a nie z momentem, w którym bank się o niej dowiedział. jeżeli klient umarł w 2020 roku, a bank dowiedział się o tym w 2025 roku, pięcioletni bieg liczył się inaczej przy każdym z tych dat – a bank, nie znając daty zgonu, nie mógł tego prawidłowo ustalić.
Nowelizacja znowelizowała art. 104 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (Dz.U. z 2024 r. poz. 1646 z późn. zm.) w ten sposób, iż bank może teraz wystąpić do rejestru PESEL o udostępnienie informacji o dacie zgonu albo dacie znalezienia zwłok posiadacza rachunku. To fundamentalna zmiana: zamiast wiedzieć „umarł”, bank wie teraz „umarł 14 marca 2021 roku”. Pozwala to prawidłowo liczyć terminy i uruchamiać procedury spadkowe w oparciu o twarde dane, a nie domysły.
Jak działa mechanizm – od nieaktywnego konta do powiadomienia rodziny
Przepisy określają dwa odrębne tryby weryfikacji w rejestrze PESEL, zależnie od rodzaju rachunku.
Tryb pierwszy: rachunek bezterminowy. Z upływem 5 lat od dnia wydania ostatniej dyspozycji dotyczącej rachunku bank ma obowiązek wystąpić do rejestru PESEL o dane umożliwiające ustalenie, czy właściciel rachunku żyje – a jeżeli nie, o datę zgonu. Przez „dyspozycję” rozumie się nie tylko przelew czy wypłatę, ale też logowanie do bankowości elektronicznej lub sprawdzenie salda. Rachunek, do którego się logujesz raz na kilka miesięcy – choćby bez wykonywania operacji – nie jest „uśpionym”. jeżeli klient ma w tym samym banku więcej niż jeden rachunek, termin 5-letni liczy się od ostatniej dyspozycji dotyczącej wszystkich rachunków łącznie.
Tryb drugi: rachunek terminowy (np. lokata). Z upływem 3 miesięcy od dnia wygaśnięcia umowy rachunku zawartej na czas oznaczony, jeżeli klient nie pozostawił dyspozycji wypłaty środków, bank ma obowiązek sprawdzić status w PESEL. Lokat terminowych na znaczące kwoty, których właściciele nie odebrali po wygaśnięciu, jest w polskim systemie bankowym znacznie więcej, niż wynikałoby z powszechnego wyobrażenia.
Po uzyskaniu informacji o śmierci bank zamyka rachunek i zabezpiecza środki. Samo potwierdzenie zgonu przez bank nie zastępuje postępowania spadkowego – wypłata środków spadkobiercom przez cały czas wymaga udokumentowania prawa do spadku. Ale bank będzie teraz z własnej inicjatywy informował o istnieniu środków, zamiast czekać pasywnie na zgłoszenie rodziny, która może nie wiedzieć, iż dane konto w ogóle istnieje.
2,5 mld zł w systemie – skąd ta liczba i co ona oznacza
Szacunek Ministerstwa Finansów mówiący o 2,5 mld zł zgromadzonych na rachunkach osób nieżyjących to wartość środków, które formalnie należą do spadkobierców, ale od lat pozostają w systemie bankowym bez możliwości ich odblokowania. Liczba ta nie uwzględnia lokat terminowych, które wygasły i nie zostały wypłacone – ich włączenie prawdopodobnie podniosłoby wartość.
Dla polskiej gospodarki odblokowanie tej kwoty oznacza przywrócenie do obiegu środków, które dziś nie generują żadnej aktywności ekonomicznej. Dla poszczególnych rodzin – możliwość realnego dostępu do oszczędności, które przez lata były formalnie własnością rodziny, ale praktycznie niedostępne.
Skala problemu wynika z prostego mechanizmu: ludzie otwierają konta, zakładają lokaty, a potem umierają bez poinformowania rodziny o wszystkich rachunkach, jakie posiadali. Nikt nie dzwoni do banku. Nikt nie składa wniosku o odblokowanie środków – bo nikt nie wie, iż są do odblokowania.
Centralna Informacja o Rachunkach Bankowych: gdzie szukać kont po bliskich
Równolegle z nowelizacją Prawa bankowego, w lipcu 2025 roku, uruchomiono Centralną Informację o Rachunkach Bankowych. To system, przez który spadkobiercy mogą w ciągu kilku dni uzyskać informacje zbiorcze o rachunkach, jakie posiadał w polskich bankach ich bliski. Wniosek składa się przez dowolny bank lub SKOK, niezależnie od tego, w którym banku poszukuje się rachunków.
To rozwiązanie eliminuje konieczność samodzielnego „chodzenia od banku do banku” z dokumentami spadkowymi i pytania każdej instytucji oddzielnie, czy prowadziła rachunek dla konkretnej osoby. Przed lipcem 2025 roku taka kwerenda mogła trwać tygodniami i nie dawała gwarancji kompletności wyników.
Warszawa: największa koncentracja kont i najbardziej rozwinięta bankowość elektroniczna
Warszawa skupia największą liczbę rachunków bankowych w Polsce – wynika to zarówno z liczby mieszkańców, jak i z faktu, iż w stolicy koncentrują się główne siedziby spółek, funduszy inwestycyjnych i pracownicy branż finansowych, którzy statystycznie posiadają więcej rachunków niż przeciętny Polak. Warszawiacy częściej niż mieszkańcy mniejszych miast mają konta w kilku bankach jednocześnie – rachunek osobisty w jednym, oszczędnościowy w innym, lokata w trzecim.
To właśnie wielorachunkowość jest głównym czynnikiem ryzyka – klient nie traci kontaktu z kontem głównym, ale zapomina o „bocznym” koncie oszczędnościowym założonym kilkanaście lat temu. Po 5 latach bez aktywności staje się ono „uśpionym” w rozumieniu nowych przepisów. Banki obsługujące największą liczbę takich rachunków – PKO BP, Pekao, mBank, Santander (który właśnie przechodzi rebranding na Erste Bank Polska), ING – mają siedziby lub główne centrale w Warszawie i to na ich systemach informatycznych spoczywa pierwsza fala automatycznych weryfikacji w rejestrze PESEL.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź konta, zanim zrobi to bank
Jeśli regularnie korzystasz ze swoich rachunków – logujesz się do bankowości elektronicznej, wykonujesz przelewy, sprawdzasz saldo – nie masz się czym martwić. Przepisy dotyczą wyłącznie rachunków, na których przez 5 pełnych lat nie pojawia się żadna dyspozycja. Symboliczne zalogowanie raz w roku wystarczy, żeby konto nie trafiło do procedury weryfikacyjnej.
Jeśli masz konta w kilku bankach i z niektórych rzadko korzystasz – sprawdź je teraz. Zaloguj się, sprawdź saldo, wykonaj dowolną operację. Odnotuj, w których instytucjach masz otwarte rachunki, i zapisz tę informację w miejscu dostępnym dla bliskich. Ustawa rozwiązuje problem martwych kont po śmierci właściciela, ale nie zastąpi rozmowy z rodziną o tym, gdzie przechowujesz pieniądze.
Jeśli jesteś spadkobiercą i szukasz rachunków po bliskim – skontaktuj się z dowolnym bankiem lub SKOK-iem i złóż wniosek przez Centralną Informację o Rachunkach Bankowych. Do wniosku potrzebny jest skrócony odpis aktu zgonu i dokument potwierdzający Twoje prawa do spadku (postanowienie sądu o nabyciu spadku lub notarialny akt poświadczenia dziedziczenia). System odpowiada w ciągu kilku dni.
Jeśli konto nieżyjącego bliskiego zostanie odnalezione przez bank z urzędu – na podstawie automatycznej weryfikacji w PESEL – bank skontaktuje się ze spadkobiercami. Sama informacja o zgonie właściciela nie wystarczy jednak do wypłaty środków. Konieczne jest formalne stwierdzenie nabycia spadku – albo przez sąd, albo przez notariusza. Bez tego dokumentu bank może potwierdzić istnienie rachunku, ale nie zwolni środków.

2 godzin temu












