Pomarańczowa rozgwiazda przypominająca Patricka z kreskówki SpongeBob Kanciastoporty została pokazana publiczności w 2025 r. Transmisja z kanionu Mar del Plata u wybrzeży Argentyny przyciągnęła ponad 4 mln widzów. Rok później naukowcy przedstawili szersze wyniki wyprawy: 57 nowych dla nauki gatunków organizmów morskich i 5 nowych rodzajów. To pokazuje, jak wiele tajemnic kryją jeszcze głębiny Atlantyku.
Nowe gatunki odkryte w kanionie Mar del Plata
Rozgwiazda, nazwana przez internautów Patrickiem, według badaczy najprawdopodobniej nie należy do nowego gatunku. Stała się jednak symbolem wyprawy argentyńskich naukowców na statku Falkor (too), należącym do Schmidt Ocean Institute. Latem 2025 r. zdalnie sterowany robot ROV SuBastian filmował dno oceanu i pobierał próbki w kanionie, którego głębokość przekracza 3,5 tys. m. To właśnie zebrany wówczas materiał dostarczył większości okazów analizowanych później przez naukowców.
Między 13 a 24 lipca 2026 r. w Buenos Aires odbyły się warsztaty taksonomiczne, zorganizowane przez Ocean Census. Wzięło w nich udział 20 taksonomów i młodych badaczy z Ameryki Łacińskiej oraz Europy. Naukowcy analizowali próbki organizmów głębinowych, w większości pobranych rok wcześniej przez ROV SuBastian. Badali ich budowę i wykorzystywali metody genetyczne, aby ustalić, które z nich mogą należeć do gatunków nieznanych nauce. Wyniki identyfikacji wprowadzano następnie do otwartej bazy danych Ocean Census NOVA.
Samo wydobycie organizmu z oceanu nie oznacza odkrycia nowego gatunku. Badacze muszą szczegółowo przeanalizować jego cechy anatomiczne, porównać je z cechami gatunków opisanych wcześniej i w razie potrzeby zbadać materiał genetyczny. Dopiero przygotowanie odpowiedniej dokumentacji i publikacji naukowej pozwala na formalne opisanie nowego gatunku oraz nadanie mu nazwy.
zdj. Pióro morskie Pseudumbellula / ROV SuBastian / Schmidt Ocean InstituteMoże Cię zainteresować: Nagranie z TikToka doprowadziło do odkrycia nowego gatunku ryby. Żyje pod ziemią i przypomina węgorza
Loki i 20 nowych gatunków widłonogów
Wśród 57 nowych gatunków naukowcy zidentyfikowali 20 gatunków widłonogów, czyli drobnych skorupiaków, 22 szkarłupni, m.in. strzykw i liliowców, oraz 14 parzydełkowców, w tym koralowców i piórówek. Odkryto także jeden gatunek mięczaka z grupy łódkonogów. Ponadto badacze wyróżnili 5 nowych rodzajów, obejmujących koralowce, strzykwy i skorupiaki.
Wśród szkarłupni szczególną uwagę zwraca strzykwa z rodzaju Peniagone, zaobserwowana na głębokości 2577 m. Jej charakterystyczne wypustki przypominają rogi hełmu Lokiego – postaci z mitologii nordyckiej, znanej również z uniwersum Marvela. To właśnie filmowy wizerunek tego boga zainspirował badaczy do nadania jej przydomka, nie jest to jednak formalna nazwa gatunkowa.
O ile Loki wyróżnia się niezwykłym wyglądem, o tyle największym zaskoczeniem okazały się wyniki badań widłonogów. Podczas dwutygodniowych warsztatów naukowcy przeanalizowali zaledwie ok. 10 proc. próbek tych drobnych skorupiaków. Każdy przebadany okaz reprezentował gatunek nieznany nauce. Już ta niewielka część materiału pozwoliła zidentyfikować wspomniane 20 gatunków i 1 nowy rodzaj.
zdj. Loki – strzykwa / ROV SuBastian / Schmidt Ocean InstitutePrzeczytaj również: Najsłodsze zwierzę świata odkryte przypadkiem – zdziwisz się, co to jest!
Jak chronić życie, którego jeszcze nie znamy?
Podmorskie kaniony mogą być miejscami wyjątkowo bogatymi w różne formy życia. Ich strome ściany, skaliste podłoże i osady denne tworzą różnorodne siedliska, a prądy morskie transportują materię organiczną, będącą pokarmem dla zwierząt głębinowych. Takie warunki sprzyjają dużej bioróżnorodności, niekiedy również endemizmowi, czyli występowaniu gatunków tylko na określonym obszarze.
Według szacunków Ocean Census prawdopodobnie przez cały czas nie odkryliśmy ponad 90 proc. gatunków oceanicznych. Jak zatem skutecznie chronić głębinowe ekosystemy, skoro wciąż nie wiemy, jakie organizmy je zamieszkują?
Problem ten nabiera szczególnego znaczenia w kontekście połowów głębinowych i rosnącego zainteresowania podwodnym górnictwem. Narzędzia połowowe mające kontakt z dnem mogą niszczyć delikatne siedliska, a wydobycie surowców – wzburzać osady, które następnie opadają na żyjące tam organizmy. Bez dokładnego rozpoznania tych ekosystemów trudno wskazać obszary wymagające szczególnej ochrony, wyznaczać strefy ograniczonej działalności człowieka czy oceniać skutki planowanych inwestycji. Dlatego odkrywanie i opisywanie nowych gatunków ma znaczenie nie tylko dla nauki, ale również dla podejmowania decyzji o ochronie oceanów.
Na przełomie lutego i marca 2027 r. zespół Daniela Lauretty planuje zbadać kolejny kanion położony u wybrzeży Argentyny. Naukowcy spodziewają się wysokiego endemizmu, a nowe próbki mogą ujawnić kolejne organizmy nieznane dotąd nauce.
zdj. główne: Rozgwiazda „Patrick Star” / ROV SuBastian / Schmidt Ocean Institute

6 godzin temu









![Bp Grzybowski o synodalności: potrzebujemy gorliwej pracy i większego zaangażowania świeckich [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2024/09/mid-24926113.jpg)


.webp)
