Po czterech latach obowiązywania na Węgrzech zakończył się stan wyjątkowy wprowadzony przez rząd Viktora Orbana pod pretekstem pandemii i wojny w Ukrainie. Premier Peter Magyar ogłosił "powrót do normalności", choć część nadzwyczajnych rozwiązań przyjętych w czasie rządów dekretami pozostanie w mocy jako stałe przepisy.
Nowy premier ukrócił sztuczki Orbana. Koniec stanu wyjątkowego na Węgrzech

"Dziś, po czterech latach, kończy się związany z wojną stan wyjątkowy na Węgrzech, a wraz z nim kończy się również rządzenie dzięki dekretów wprowadzone przez rząd Orbana sześć lat temu. Wracamy do normalności" - napisał w sieci Peter Magyar.
Węgierskie prawo przewiduje trzy szczególne sytuacje prawne: stan wojny, stan wyjątkowy i stan zagrożenia. We wszystkich trzech przypadkach rząd ma prawo wydawać dekrety.
Węgry kończą stan wyjątkowy. Magyar ogłasza "powrót do normalności"
Rząd Viktora Orbana ogłosił stan wyjątkowy w 2020 roku, powołując się na pandemię Covid-19, a następnie utrzymał go w 2022 roku, powołując się na wojnę na Ukrainie. Od tamtego momentu Budapeszt regularnie przedłużał obowiązywanie stanu wyjątkowego.
Po zwycięstwie swojego ugrupowania w wyborach z 12 kwietnia Peter Magyar zwrócił się do ustępującego rządu z prośbą o przedłużenie stanu wyjątkowego do 31 maja, by zyskać czas na dostosowanie ustawodawstwa.
ZOBACZ: Orban wymienił osiągnięcia. Zaapelował do nowego rządu
"Przyszły rząd będzie musiał zmienić 150-160 ustaw" - argumentował Magyar. Odchodząca władza nie przedłużyła stanu wyjątkowego, ale podczas sesji inauguracyjnej nowego parlamentu przegłosowano decyzję, którą dekrety wydane w stanie wyjątkowym zmieniono w stałe ustawodawstwo.
Nowy parlament utrzymał m.in. środki ochronne dla rolników dotkniętych przymrozkami, suszą lub afrykańskim pomorem świń czy ceny maksymalne paliw i kilku innych produktów.
Przeciwnicy Viktora Orbana od lat krytykowali utrzymywanie stanu wyjątkowego, argumentując, iż pozwalał on rządowi omijać normalną ścieżkę legislacyjną i ograniczał rolę parlamentu. Organizacje broniące praw obywatelskich alarmowały również, iż przedłużające się nadzwyczajne uprawnienia osłabiają demokratyczną kontrolę nad władzą wykonawczą.

1 godzina temu







![Kierujący toyotą dachował. Świadkami wypadku byli policjanci, pierwsi ruszyli na ratunek [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-kierujacy-toyota-dachowal-swiadkami-wypadku-byli-policjanci-pierwsi-ruszyli-na-ratunek-zdjecia-1778755297.jpg)

