„Nie miała baba kłopotu, kupiła se kozę”. Bocheńscy radni rozmawiali o relokacji rzeźby św. Kingi

4 dni temu

Czwartkowa sesja nadzwyczajna Rady Miasta Bochnia zakończyła się przyjęciem kilkunastu zmian w tegorocznym budżecie miasta, ale to kwestia „Miejskiej Poczekalni” i stojącej tam rzeźby św. Kingi i księcia Bolesława Wstydliwego zdominowała obrady. Radni stosunkiem głosów 7 za, 5 przeciw i 3 wstrzymujących się przegłosowali m.in. zabezpieczenie 95 tys. zł na relokację monumentu. Decyzja zapadła mimo sprzeciwu części radnych, który wybrzmiał już podczas środowych obrad komisji.

Dzień przed sesją (w środę) odbyło się połączone posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Finansów oraz Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, które zakończyło się przegłosowaniem wniosku o wykreślenie środków na relokację pomnika z projektu uchwały. Zawnioskowano też o przygotowanie opinii prawnej, czy miasto może ogłaszać przetargi bez wcześniejszego zabezpieczenia jakiejkolwiek kwoty w budżecie (chodziło o kwestię zmniejszenia o 150 tys. zł wydatków na projekt nowej drogi do ośrodka sportowo-rekreacyjnego w Chodenicach, co oznacza wykreślenie zadania z tegorocznego budżetu).

Burmistrz Magdalena Łacna nie przychyliła się jednak do tych wniosków, co sprowokowało gorącą debatę podczas sesji.

Spór o warunki dalszej dzierżawy

Kluczem do zrozumienia konfliktu są finanse. Jak wyjaśnili urzędnicy, obecna umowa dzierżawy terenu pod pomnikiem opiera się na zasadzie „zerowania się” kosztów – miasto płaci właścicielowi czynsz w wysokości prawie 8 tys. zł rocznie, co odpowiada kwocie podatku od nieruchomości i opłaty za użytkowanie wieczyste, którą przedsiębiorca odprowadza z powrotem do kasy miasta. Innymi słowy właściciel nie zarabia na dzierżawie, a jedynie odzyskuje ponoszone opłaty.

Podczas komisji i sesji przekazano, iż nowa propozycja właściciela terenu to 2 400 zł miesięcznie (28 800 zł rocznie). Oznacza to, iż właściciel otrzymałby realnie ok. 22,2 tys. zł netto rocznie. Po odliczeniu podatku od nieruchomości i opłaty za użytkowanie wieczyste pozostawałoby mu ok. 14,2 tys. zł netto, czyli ok. 1187 zł miesięcznie. Dodatkowym warunkiem jest podpisanie umowy na minimum 5 lat.

Nie mogłam się zgodzić na to, żebyśmy płacili więcej. Mało tego, właściciele na tym spotkaniu oczekiwali od nas zamiany gruntów, czyli oddania im parkingu przy ulicy Fischera w zamian za to miejsce na ulicy Dominikańskiej. I to dopiero by była niegospodarność. Czy my naprawdę potrzebujemy miejsca, na którym musimy odbudować kamienicę? Czy naprawdę nie mamy miejsca godnego, gdzie ten piękny pomnik może być? Czy my musimy dzisiaj płacić takie kwoty za dzierżawę? – argumentowała Magdalena Łacna, burmistrz Bochni.

Argumenty za pozostawieniem poczekalni przy szybie Sutoris

Przewodniczący rady Jan Balicki patrzył na sprawę szerzej, wskazując na zbliżający się remont szybu Campi, który czasowo skieruje cały ruch turystyczny kopalni właśnie pod szyb Sutoris i stojący tam pomnik. Czytaj tutaj: Umowa podpisana – niedługo ruszy remont szybu Campi. Co z ruchem turystycznym?

Mamy perłę, którą jest kopalnia UNESCO. Przez prawdopodobnie około półtoraroczny czas będzie trwała inwestycja związana z przebudową szybu Campi. Czyli te 200 tysięcy turystów przyjedzie nam pod Sutoris. W tym momencie my ich pozbawiamy nie pomnika, bo to już nie chodzi o sam pomnik, tylko placu. Miasto nie dzierżawiło tylko terenu pod sam pomnik, ale cały ten plac – poczekalnię. (…) Pomyślcie, co my pokażemy tym ludziom, którzy przyjadą i zastanówcie się nad tym, czy jest to warte tego, żeby zapłacić za to 900, czy 1200 złotych miesięcznie, czy choćby więcejpowiedział Jan Balicki, przewodniczący Rady Miasta Bochnia.

Koza i kukułcze jajo

Z kolei wiceprzewodniczący Marek Rudnik przypomniał o niefortunnych początkach inwestycji sprzed lat.

Tak mi się tutaj ciśnie takie jedno polskie stare dobre przysłowie w tym temacie: „Nie miała baba kłopotu, kupiła se kozę” (gwoli ścisłości: przysłowie w oryginale brzmi „Nie miała baba kłopotu, kupiła sobie prosię” – przyp. red.). Uważam generalnie, iż posadowienie tego pomnika na nieswojej działce to był błąd. To jest pewnego rodzaju kukułcze jajko, które w tej chwili pani burmistrz i my mamy – stwierdził radny Marek Rudnik.

95 tys. zł na ewentualne przeniesienie pomnika

Kwota 95 tys. zł ma pokryć:

  • fizyczne przeniesienie rzeźby,
  • budowę fundamentu w nowym miejscu (rozważane są Planty przed siedzibą Straży Miejskiej lub skwer przy I LO)
  • przywrócenie terenu przy szybie Sutoris do stanu pierwotnego, co obejmuje m.in. usunięcie głębokich betonowych pali.

Zastępca burmistrza Wojciech Woźniczka podkreślał, iż miasto musi mieć „zdolność operacyjną” na wypadek fiaska negocjacji, choć rozmowy z właścicielem nie są definitywnie zamknięte.

Ostra dyskusja dotyczyła również tempa wprowadzania zmian. Radna Jolanta Michałowska w mocnych słowach skrytykowała stawianie radnych „pod ścianą” i dostarczanie kosztorysów na dwie godziny przed komisjami.

Pomimo tej dyskusji i naszych uwag, upieracie się państwo nad takim kształtem tej uchwały z autopoprawką. Nie wiem po co ta nasza dyskusja, te uwagi, jak i tak państwo się z tym naszym głosem w ogóle nie liczycie. A na końcu pani burmistrz w przypadku negatywnego wyniku głosowania pożali się w mediach, iż ona bardzo dużo chce zrobić i chce bardzo dobrze robić, to tylko wina radnych, bo nie zagłosowali „za” – powiedziała radna Jolanta Michałowska.

Ostatecznie, mimo głosów sprzeciwu, nowelizacja budżetu przeszła 7 głosami za, przy 5 przeciw i 3 wstrzymujących się.

Wynik głosowania uchwały ws. zmiany uchwały budżetowej Gminy Miasta Bochnia na 2026 rok:
ZA: 7 PRZECIW: 5 WSTRZ.: 3 BRAK GŁOSU: 1 NIEOBECNI: 5
ZA (7):
Maciej Buszko, Marcin Imiołek, Barbara Kucharska, Roman Mocię, Sylwia Pachota-Rura, Marek Rudnik, Ireneusz Sobas;
PRZECIW (5):
Jan Balicki, Marek Bryg, Urszula Golińska, Katarzyna Korta-Wójcik, Jolanta Michałowska;
WSTRZYMUJĘ SIĘ (3):
Andrzej Dygutowicz, Bogdan Kosturkiewicz, Grzegorz Pałkowski;
BRAK GŁOSU (1):
Leszek Stabrawa;
NIEOBECNI (5):
Maciej Gawęda, Patryk Salamon, Luiza Sawicka-Hofstede, Rafał Sroka, Barbara Szczygieł.

Czytaj również:

  • Rzeźba Św. Kingi zniknie sprzed szybu Sutoris?!

Idź do oryginalnego materiału