Nie będzie rezolucji ws. zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery w Winnicy

2 godzin temu
Zdjęcie: Nie będzie rezolucji ws. zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery w Winnicy


Podobnie jak przed dwoma tygodniami, Rada Miasta Kielce nie poparła rezolucji ws. apelu do władz Winnicy na Ukrainie o zmianę nazwy ulicy Stepana Bandery. Uchwałę w tej sprawie, na czwartkową (25 czerwca) sesję ponownie przygotowali radni Prawa i Sprawiedliwości.

Za rezolucją zagłosowało 10 radnych, w tym 8 obecnych reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczący rady Maciej Jakubczyk i niezrzeszona Natalia Rajtar. Tylu samo radnych było przeciw – to cały klub Koalicji Obywatelskiej, a Dariusz Gacek i Monika Kowalczyk wstrzymali się od głosu.

Jak przekonuje radny KO Karol Wilczyński, sprzeciw nie wynika z próby wybielania postaci Bandery ale z przekonania, iż samorząd nie jest adekwatnym miejscem do rozwiązywania takich sporów.

– To jest osoba, która w naszym kraju jest powszechnie uważana za zhańbioną i co do tego my, jako radni, nie mamy wątpliwości. Natomiast bierzemy pod uwagę kontekst samorządowy i z pewnością te szczeble dyplomatyczne pomiędzy władzami naszego miasta, a miastem Winnica będą uruchomione. Będę o to apelował, aby tego typu rozmowy się odbyły. Natomiast znajdźmy na nie odpowiedni moment – tłumaczy Karol Wilczyński.

Z tą argumentacją nie zgadza się szef klubu PiS Marcin Stępniewski, który uważa, iż Polacy powinni zdecydowanie reagować na odradzające się sympatie nacjonalistyczne za naszą wschodnią granicą. W jego opinii, ze względu na jednoznaczne skojarzenie ludobójstwa na Wołyniu z postacią byłego lidera OUN-UPA, podjęta w 2022 roku decyzja władz zaprzyjaźnionego z Kielcami miasta kładzie się cieniem na wzajemnej relacji.

– jeżeli mamy partnerów, to powinniśmy od nich oczekiwać szacunku. Nadając imiona ulic zbrodniarzom wojennym, tego szacunku nam nie okazują. Nie zgadzam się z taką retoryką. To był apel o szacunek i godność. Wstyd mi za kolegów z Koalicji Obywatelskiej – mówi Marcin Stępniewski.

Przypomnijmy, propozycja wystosowania rezolucji pojawiła się na początku czerwca, kiedy miasto rozważało przekazanie 15 autobusów dla Winnicy. Ostatecznie, na prośbę mera Sergieja Morgunowa, projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad. Jednocześnie zbiórkę pieniędzy na odkupienie pojazdów od miasta i przekazanie ich Winnicy uruchomiła Fundacja Sikorki na Ukrainie. Dotychczas na konto wpłynęło niemal 620 tys. zł.

Idź do oryginalnego materiału