O blisko 20 proc. wzrosną w Olsztynie opłaty za odbiór odpadów komunalnych. Jak tę wysoką podwyżkę tłumaczy ratusz?
Teraz mieszkańcy Olsztyna płacą 11,70 zł za metr sześcienny zużytej wody. Po decyzji radnych będzie to zdecydowanie więcej, bo stawka wzrośnie do 13,9 zł. A należy pamiętać, iż ratuszu przypisał każdemu mieszkańcowi zużycie wody na poziomie 3 m sześc., co oznacza w praktyce, iż miesięcznie olsztynianie zapłacą około 42 zł za osobę. – To bardzo duże uderzenie w kieszenie mieszkańców – komentowali opozycyjni radni.
Jak ten wzrost tłumaczy ratusz? – W pierwszym kwartale tego roku odnotowaliśmy wzrost ilości odpadów ze szkła o 3 proc., a tworzyw sztucznych o 6 proc. – poinformowała dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Olsztyna Ewa Łukasik. – Łączna masa odpadów odebranych w tym okresie była o 5,5 proc. większa niż analogicznym okresie poprzedniego roku. Zaobserwowaliśmy też wzrost ilości odebranych odpadów wielkogabarytowych o 10 proc. i remontowo-budowlanych o 13 proc.
Wiele samorządów, w tym Olsztyn, zakładało utrzymanie dotychczasowych stawek. Nadzieje na oszczędności wzbudziło wprowadzenie systemu kaucyjnego, które miało spowodować spadek ilości odpadów ze szkła i tworzyw sztucznych. Tak się jednak nie stało. – Zdajemy sobie sprawę, iż zwiększenie stawki za odbiór odpadów to decyzja trudna, ale nie możemy ignorować czynników ekonomicznych – skomentowała zastępczyni prezydenta Olsztyna Justyna Sarna-Pezowicz. – System kaucyjny nie działa tak, jak ustawodawca zakładał, a całość jest bardzo kosztowna. A my, jako samorząd, jesteśmy zobowiązani do przestrzegania zasady gospodarności.

2 dni temu














