Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
Obrzydliwe i podłe
6 godzin temu
Decyzja prezydenta. Nawrocki podpisał trzy ustawy
6 godzin temu
Potężne trzęsienie ziemi w Panamie. Tak wygląda sytuacja
7 godzin temu
Polecane
Ale się działo. Thriller w Bydgoszczy
6 godzin temu
Szok! Legia Warszawa rozniesiona w hicie
8 godzin temu

3 lat temu










