Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
Piaskowa burza nad Polską. Saharyjski pył zasnuje niebo
46 minut temu
Weź udział w VI Forum Rad Pracowników!
52 minut temu
Chiny vs USA — ft. Andrzej Zybertowicz
54 minut temu
Czy maszyny odbierają Ci myślenie?
59 minut temu
Polecane
Malował po ścianach bloków w Zatorze
57 minut temu
Iskrzyło na parkiecie. To była wojna o play-off
59 minut temu
Skatowane 5-miesięczne dziecko zmarło – ojciec zbiegł
1 godzina temu

2 lat temu












