Myśląc o niskim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi, należy przyjrzeć się systemowi, który przygotowuje ich do wejścia w dorosłość. Polska szkoła rządzi się zasadą podporządkowania autorytetowi i charakteryzuje brakiem demokratycznych procedur. Nie powinno więc dziwić, iż po jej ukończeniu młody człowiek może niechętnie stawiać się w lokalu wyborczym, który często znajduje się w tym samym budynku.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Młodzi nie pójdą do urn. Czyja to wina?
Powiązane
Ukraina robi krok w stronę UE. Zełenski komentuje
38 minut temu
„Zbyszek, wracaj już”. Sąd ogłosił decyzję w sprawie Ziobry
1 godzina temu
Co z orderem Zełenskiego? Leśkiewicz zabrał głos
1 godzina temu
Gen. Wroński ostro: "Żona ministra?! Parodia i farsa"
2 godzin temu
Polecane
Jan ROKITA: Nowak i Floyd
1 godzina temu
Spór o małżeństwa jednopłciowe. Nowe decyzje rządu Słowacji
1 godzina temu
Pukają do drzwi Polaków. Nie otwieraj, to niebezpieczne
1 godzina temu

2 lat temu













