Giertych miał wygrać z Ziobrą. "Sąd nakazał przepraszać mnie przez siedem dni"

1 godzina temu

Roman Giertych poinformował o wygranym procesie ze Zbigniewem Ziobrą. Chodzi o wypowiedzi byłego ministra sprawiedliwości, w których zarzucił politykowi KO działalność przestępczą w sprawie Polnordu. "Zbyszku, wracaj do kraju wykonać wyrok!" - napisał poseł.

PAP/Leszek Szymański; Polsat News
Roman Giertych poinformował, iż wygrał proces ze Zbigniewem Ziobrą w sprawie wypowiedzi dotyczącej Polnordu

"Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Zbigniewowi Ziobrze przepraszać mnie przez siedem dni w TV Republika i siedem dni na YouTube Republiki za oszczerstwa wygłoszone o mojej rzekomo przestępczej działalności w sprawie Polnordu" - napisał poseł Roman Giertych na platformie X. Dodatkowo - jak przekazał - były minister sprawiedliwości ma zapłacić mu 30 tysięcy zł.

Polityk wezwał Ziobrę do ustosunkowania się do postanowień. "Zbyszku wracaj do kraju wykonać wyrok!" - zaapelował.

Spór Romana Giertycha i Zbigniewa Ziobry

Przywołana przez Giertycha sprawa dotyczy wydarzeń z września 2025 roku. Wówczas Ziobro w czasie komisji śledczej do spraw Pegasusa mówił, iż polityk Koalicji Obywatelskiej wraz z innymi realizował "swoje interesy niezgodne z prawem".

ZOBACZ: Europejski Nakaz Aresztowania dla Ziobry. Sprawę rozpozna nowy sędzia

- Podobno ścigaliśmy niewinnego Romana Giertycha. Organy doszły do wniosku, iż Giertych jest złodziejem, który wyprowadzał pieniądze ze spółki - twierdził były prokurator generalny, wskazując na śledztwo dotyczące spółki Polnord.

- Giertych ma prawo mnie nienawidzić, bo nadzorowałem tę sprawę - dodawał Ziobro. Krótko po tym, w odpowiedzi na oskarżenia, polityk KO zapowiedział złożenie zawiadomienia o składaniu fałszywych zeznań, zniesławieniu i znieważeniu go przez Ziobrę.

Afera Polnordu. O co chodzi z wątkiem Giertycha?

Roman Giertych był jedną z osób zatrzymanych w 2020 roku w ramach śledztwa dotyczącego podejrzeń o wyprowadzenie około 92 mln zł ze spółki deweloperskiej Polnord. Zarzuty dotyczyły przywłaszczenia środków, wyrządzenia szkody majątkowej oraz prania pieniędzy.

ZOBACZ: Polacy o ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Większość jest zdecydowana

W styczniu 2025 roku Prokuratura Regionalna w Lublinie stwierdziła, iż nie ma dowodów potwierdzających popełnienie przestępstwa i umorzyła postępowanie. W komunikacie podkreślono jednak, iż "działania prawne podejmowane przez Romana G. nie miały charakteru pozornego".

WIDEO: Przydacz odpowiada byłemu szefowi z MSZ. "To bardzo daleko idący język"
Idź do oryginalnego materiału