Konferencja Koalicji Obywatelskiej odbyła się dzisiaj o godz. 18.00 przy ul. Kościuszki. Poza Dariuszem Jońskim obecni byli m.in. szef kutnowskiej KO, Artur Gierula, a także radny powiatowy i przewodniczący Komisji Edukacji, Paweł Ślęzak.
Europoseł miał do przekazania — jak sam to ujął — garść dobrych informacji. Zaczął od przyjętego właśnie w Parlamencie Europejskim budżetu.
- My swoją opinię już wyraziliśmy w tej sprawie. To jest historycznie wysoki budżet, dwa biliony, z czego Polska na tę chwilę jest największym beneficjentem. Polska z budżetem na nowy okres programowania 2028-2034 otrzyma blisko 132 miliardy euro, to jest blisko 500 miliardów złotych.
Jak zaznaczał, to kwota dwa razy wyższa niż w przypadku Niemiec.
- Po raz kolejny 1 euro wpłacamy, 3 euro wypłacamy. Nie ma drugiego takiego banku, żeby takie pieniądze dostać, więc chcę powiedzieć, iż zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, również w Parlamencie Europejskim, żeby te pieniądze pozyskać.
Poseł wyliczał, iż środki te będą rozdysponowane na konkurencyjność europejskiej gospodarki, w tym także polskiej, na rozwój i rewitalizację infrastruktury czy bezpieczeństwo.
Poruszony został również temat umowy SAFE.
- Już, można powiedzieć, widzimy pierwsze efekty, fabryki rozpoczynają produkcję. Prawie 1500 osób tylko w pierwszym dniu było poszukiwanych przez te fabryki do pracy, a kolejne tysiące zostanie zaangażowanych w kolejnych miesiącach — przekonywał europoseł.
Kolejną przekazaną przez Dariusza Jońskiego informacją był ogłoszony przez Komisję Europejską projekt, który "wiąże się z koleją dużych prędkości, a mianowicie wspólny bilet kolejowy w całej Europie".
- Mam okazję dzisiaj to tutaj ogłosić. Będę nad nim pracował w Komisji Transportu, której jestem zastępcą koordynatora w Parlamencie Europejskim. Chodzi o to, ażebyśmy mogli wsiąść do pociągu w Kutnie i dojechać do Barcelony, do Paryża. choćby jeżeli będzie przesiadka, to będziemy mogli przejechać na jednym bilecie.
Poseł opowiedział również o ostatnich działaniach w zakresie współpracy Mercosur. Chodzi o poprawki do umowy, których autorami są właśnie Dariusz Joński, a także Krzysztof Hetman z PSL.
- Mówiliśmy od samego początku, iż jeżeli jakiekolwiek produkty z państw Mercosur będą do nas przychodziły, które nie będą miały i nie będą spełniały norm europejskich, to zostanie wstrzymany import tych produktów — mówił eurodeputowany.
Jak poinformował, wczoraj Komisja Europejska podjęła decyzję o wstrzymanie między innymi produktów z Brazylii, które nie spełniają norm europejskich.
- Jednocześnie chcę powiedzieć, iż polscy sadownicy, polscy producenci, ci, którzy sprzedają owoce, między innymi jabłka, gruszki, do tej pory nie mogli sprzedawać do państw Mercosur, teraz mogą, bez cła, bez biurokracji, z ułatwieniami. Liczymy, iż choćby do 2 miliardów euro będą sięgały obroty sprzedaży, dlatego, iż te owoce są tam bardzo poszukiwane i nasi producenci już zgłaszają, iż rozpoczynają sprzedaż — stwierdził Dariusz Joński.

3 godzin temu









