Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się z mieszkańcami Kłodzka. Podczas wystąpienia polityk ostro skrytykował obecny rząd koalicyjny oraz przedstawił Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera. Wizycie towarzyszyły głośne protesty przeciwników i okrzyki zwolenników opozycji.
Główna oś kłodzkiej konwencji PiS została oparta na radykalnej krytyce moralnej i prawnej obecnego obozu władzy pod przewodnictwem Donalda Tuska. Politycy PiS, odwołując się do spraw lokalnych – czyli afery zoofilskiej i pedofilskiej w Kłodzku oraz sytuacji wokół Szpitala Południowego w Warszawie – dążyli do przedstawienia obecnej koalicji jako formacji działającej na szkodę państwa, zapowiadając jednocześnie jej całkowite rozliczenie po ewentualnym powrocie do władzy.
– Musimy ludzi, którzy prowadzą politykę w gruncie rzeczy w imieniu i w interesie innego państwa, czyli Niemiec, od władzy odpędzić. To jest może najwłaściwsze słowo. I to odpędzić nie na cztery lata, nie na osiem lat, tylko na zawsze – powiedział w Kłodzku prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Drugim elementem kłodzkiego spotkania było wezwanie do pełnej integracji obozu konserwatywnego. Jarosław Kaczyński wprost sformułował tezę, iż warunkiem koniecznym do odsunięcia obecnego rządu i zmiany kierunku politycznego kraju jest stworzenie zjednoczonego frontu, który zrzeszy nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, ale również mniejsze formacje o profilu prawicowym i patriotycznym.
– Dlatego jest także, szanowni państwo, kwestia jedności. (…) Żądajcie tego, macie prawo tego żądać jako polscy patrioci, żebyśmy poszli razem, bo tylko wtedy zwycięstwo jest pewne.
– Jesteśmy tutaj po to, żeby mówić o wielkich oszustwach rządu Donalda Tuska. O tym wielkim kłamstwie wyborczym. O tej metodzie, iż jedno kłamstwo przykrywa się drugim kłamstwem, a potem to drugie kłamstwo przykrywa się trzecim kłamstwem, tak żeby nikt nie pamiętał o tych pozostałych kłamstwach – mówił z kolei Przemysław Czarnek.
Spotkanie w Kłodzku zakończyło się apelem o stworzenie szerokiego obozu patriotycznego pod wodzą Zjednoczonej Prawicy. Jak było widać, PiS rezygnuje z tonowania nastrojów, stawiając na maksymalną polaryzację i mobilizację twardego elektoratu.

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

fot. Jacek Zych/ Dziennik Wałbrzych

1 tydzień temu










