Napięta sytuacja w Radzie Powiatu Staszowskiego

1 godzina temu
Zdjęcie: napięta


Zabrakło radnych w głosowaniu nad odwołaniem zarządu powiatu staszowskiego. Z powodu braku kworum, zwołana w poniedziałek (13 lipca) nadzwyczajna sesja rady powiatu została zamknięta, a nowy termin wyznaczono na 5 sierpnia. Na 19 radnych na sali było zaledwie 8 osób.

Wśród nieobecnych był m.in. Jerzy Chudy, który 12 czerwca głosował przeciwko udzieleniu zarządowi wotum zaufania. Jego zdaniem, zwoływanie sesji w tak istotnej sprawie w okresie urlopowym to celowe działanie.

– Z góry było wiadomo, iż nie będzie kworum do podjęcia tej uchwały. Tymczasem chodzi o to, żeby wszyscy radni mogli wziąć udział w tej sesji, bo to jest ważna sprawa – dodał radny.

Wicestarosta Leszek Guzal odpowiada, iż wniosek został złożony właśnie teraz, żeby nie przedłużać sprawy.

– Chcemy mieć czyste sumienie, nie chcemy niedomówień, dlatego sami złożyliśmy wniosek o zwołanie sesji, żeby to jak najszybciej znalazło swój finał. Druga strona nie przyszła na obrady i mieszkańcy sami powinni sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się stało – stwierdził.

Sesja została zwołana na wniosek 6 radnych, którzy przyszli na poniedziałkowe obrady. W tym gronie był m.in. starosta i jego zastępca oraz członkowie zarządu powiatu.

Przypomnijmy, na sesji 12 czerwca zarząd powiatu staszowskiego nie uzyskał od radnych wotum zaufania. „Za” było 9 radnych, ale aż 7 wstrzymało się od głosu, w tym radna z koalicji. Głos przeciwny należał do cytowanego radnego Jerzego Chudego, który ma zastrzeżenia odnośnie współpracy całego zarządu z radą. Wynik głosowania uruchomił procedurę, która może doprowadzić do odwołania starosty i wicestarosty oraz członków zarządu.

– Zgodnie z przepisami, sesję w tej sprawie można zwołać nie wcześniej niż po upływie 14 dni od daty podjęcia uchwały o nieudzieleniu wotum zaufania, jednak przepisy ustawy nie określają wprost w jakim maksymalnie terminie wniosek o odwołanie zarządu powinien być głosowany – mówiła na wczorajszej sesji przewodnicząca rady powiatu Jolanta Wójtowicz. Poinformowała również, iż wcześniejszy wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, złożony 30 czerwca przez tych samych wnioskodawców nie mógł być do tego podstawą, ponieważ zawierał braki formalne tzn. nie było w nim porządku obrad wraz z projektami uchwał.

W Radzie Powiatu Staszowskiego koalicję tworzą: PiS i Stronnictwo Piast Ziemi Staszowskiej. Mają 10 mandatów w 19-osobowej radzie. W opozycji są radni, którzy startowali z PSL, Platformy Obywatelskiej i z komitetu wyborczego Aktywni dla Samorządu.

Idź do oryginalnego materiału