Francja chce odblokować Cieśninę Ormuz

2 godzin temu
Zdjęcie: Francja


Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział, iż Francja poprowadzi europejską misję defensywną, mającą na celu wznowienie transportu morskiego w Cieśninie Ormuz. Operacja ma zapobiec dalszemu wzrostowi cen ropy naftowej i gazu ziemnego, wywołanemu konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie.

Macron na Cyprze – Francja gromadzi okręty

Francuski prezydent przebywał w poniedziałek 9 marca br. w bazie marynarki wojennej w Paphos na Cyprze. Podczas wizyty zadeklarował pełne wsparcie dla wyspiarskiego kraju, który w zeszłym tygodniu był celem irańskiego ataku lotniczego – drony na szczęście zostały na czas zestrzelone i nie spowodowały szkód. Kiedy atakowany jest Cypr, atakowana jest Europa – powiedział francuski lider.

Podczas przemowy wygłoszonej na lotniskowcu Charles de Gaulle, który dotarł do Paphos w miniony weekend, Macron poinformował o planowanej misji przywrócenia ruchu statków na Bliskim Wschodzie. Francja zdecydowała się wysłać kilkanaście okrętów wojennych na Morze Śródziemne, Morze Czerwone i do Cieśniny Ormuz.

Defensywna misja pokojowa z amerykańskimi groźbami w tle

Francuska marynarka wojenna poprowadzi flotę okrętów bojowych innych krajów, europejskich i nienależących do UE. Tworzymy misję o charakterze wyłącznie obronnym i wspierającym, która – gdy najgorętsza faza konfliktu się zakończy – umożliwi eskortowanie statków kontenerowych i tankowców oraz stopniowe otwieranie Cieśniny Ormuz – zapowiedział Macron.

Grecki premier Kyriakos Mitsotakis wezwał państwa UE do przyłączenia się do misji i pokazania światu siły europejskiej solidarności na morzu.

Inicjatywa jest reakcją na dramatyczny wzrost ceny ropy naftowej – w ciągu weekendu przekroczyła ona symboliczną barierę 100 dolarów. W poniedziałek cena za baryłkę wzrosła do 120 dol., a następnie zaczęła systematycznie spadać (po tym, jak Donald Trump orzekł, iż konflikt zmierza ku końcowi).

Amerykański prezydent zagroził również, iż jeżeli Iran w jakikolwiek sposób utrudni transport paliw przez Cieśninę Ormuz, Stany Zjednoczone 20-krotnie zintensyfikują ataki. Mimo to władze w Teheranie zapewniają, iż nie zezwolą na eksport nawet 1 litra ropy. Aktualne ceny tego surowca na świecie wahają się między 90 a 94 dol. za baryłkę.

Europejskie misje morskie mają długą historię

Francja nie po raz pierwszy przewodzi operacji morskiej, która ma ustabilizować sytuację na Bliskim Wschodzie. W czasie wojny iracko-irańskiej, która rozgrywała się w latach 80. ubiegłego stulecia, francuskie siły morskie dowodziły operacją Prometeusz. Jej celem było eskortowanie tankowców, monitorowanie kluczowych szlaków morskich oraz oczyszczanie obszaru z min, aby zabezpieczyć globalny transport ropy. Misja trwała 14 miesięcy i zdaniem obserwatorów zakończyła się sukcesem – żegluga przez Cieśninę Ormuz była kontynuowana, a francuskie okręty nie odniosły żadnych poważniejszych szkód.

Aktualnie Unia Europejska prowadzi trzy morskie operacje o charakterze stabilizacyjnym, humanitarnym i wspierającym interesy gospodarcze. Od 2008 r. europejskie okręty patrolują zachodnią część Oceanu Indyjskiego, Zatokę Adeńską oraz wody somalijskie w celu zwalczania piractwa i ochrony statków przewożących żywność w ramach programów pomocowych dla Afryki. W 2020 r. na Morzu Śródziemnym uruchomiono misję IRINI, która ma przeciwdziałać nielegalnemu eksportowi ropy naftowej z Libii oraz zwalczać przemyt ludzi.

Od 2024 r. UE realizuje misję ASPIDES. Obejmuje ona swoim zasięgiem obszar od Morza Czerwonego po Cieśninę Ormuz. Inicjatywa uruchomiona została po morskich atakach bojowników Huti i ma chronić statki komercyjne i wesprzeć zachowanie drożności głównych morskich szlaków handlowych w regionie. 23 lutego br. KE zapowiedziała, iż wesprze operację ASPIDES dodatkową sumą 15 mln euro, aby możliwa była jej kontynuacja do końca lutego 2027 r.

zdj. główne: U.S. Navy, Mass Communication Specialist 3rd Class Bela Chambers/Wikimedia

Idź do oryginalnego materiału