Chełm. Chcą na Wygonie przerabiać zużyte opony na ekologiczny dodatek do asfaltu. Co na to mieszkańcy?

3 godzin temu
Sprawa dotyczy działki nr 7/5, objętej postępowaniem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wszczętym przez Urząd Miasta Chełm na wniosek spółki Eco Asphalt. Mieszkańcy już mówią: NIE!Mieszkańcy okolicznych ulic – m.in. Wygon, Bursztynowej, Ceramicznej, Szpitalnej, dr. Judyma, Diamentowej i Szafirowej – zamierzają złożyć do magistratu wspólne pismo, w którym stanowczo sprzeciwiają się lokalizacji tego typu działalności w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej, Rodzinnych Ogrodów Działkowych oraz terenów rekreacyjnych. Tworząc pismo, nie wiedzieli jeszcze dokładnie, na czym dokładnie ma polegać działalność firmy Eco Asphalt.Urzędnicy miejscy odpowiedzieli nam dość lakonicznie na pytania m.in. dotyczące rodzaju i ilości odpadów, które miałyby być zbierane i przetwarzane, zastosowanych procesów technologicznych, skali magazynowania odpadów oraz potencjalnych uciążliwości w zakresie hałasu, zapylenia i emisji zapachów.Poinformowano nas jedynie, iż "obecnie prowadzona jest analiza zgodności lokalizacji przedmiotowej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Chełm. Od wyników przedmiotowej analizy zależy bowiem dalszy tok postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie."Zamierzaliśmy analogiczne pytania skierować bezpośrednio do spółki Eco Asphalt, jednak na etapie przygotowywania materiału nie udało się odnaleźć publicznie dostępnych danych kontaktowych, takich jak numer telefonu czy adres poczty elektronicznej tej spółki. W ogólnodostępnych rejestrach i bazach informacji widnieją wyłącznie dane rejestrowe podmiotu, bez wskazania kanałów bieżącego kontaktu.Będą przerabiać opony na ekologiczny dodatek do asfaltuFirma jednak odezwała się do nas. Jak poinformował nas jej prokurent, spółka będzie miała za zadanie przerabiać zużyte opony na ekologiczny dodatek do asfaltu w postaci drobno posiekanego kauczuku/gumy.„Proces technologiczny nie zakłada ingerencji w grunt, nie wykorzystuje wody, nie produkuje ścieku. Proces technologiczny nie jest prowadzony w podwyższonych temperaturach. Co za tym idzie nie powoduje powstawania niepożądanych zapachów. Polega on na mechanicznym oddzieleniu opony na gumę oraz złom. Złom będzie wywożony na złomowisko (nie będzie składowany), natomiast guma, dzięki maszyn będzie siekana na małe kawałki, pakowana w big bag i w tej formie sprzedawana do odbiorcy” - napisał do nas Łukasz Jaczyński z Eco Asphalt Sp. z o.o.Zapewnia, iż „proces technologiczny, nie generuje ścieków, a same maszyny używane w hali produkcyjnej nie będą powodowały dodatkowego hałasu”.„Przypominam, iż w przeszłości na terenie działki miało swoją siedzibę Przedsiębiorstwo Robot Drogowych i faktycznie wykonywało uciążliwe dla otoczenia zadania. Nasz projekt opiera się na nowoczesnej technologii i nie wywiera negatywnego wpływu na otoczenie, wręcz przeciwnie jego efektem będzie stworzenie ekologicznego dodatku do asfaltu” - dodaje. I wyjaśnia, iż firma jest dopiero w okresie organizacji, a przygotowanie dokumentacji jest czasochłonne, dlatego nie powstała jeszcze strona internetowa z opisem działalności.Mieszkańcy mają swoje obawyCzy te wyjaśnienia uspokoją mieszkańców osiedla? Przypominamy, iż w proteście wskazują swoje obawy dotyczące ryzyka pogorszenia jakości powietrza, gleby i wód gruntowych, a także na możliwy wzrost hałasu i zapylenia. Na dodatek w pobliżu planowanej inwestycji znajdują się ogrody działkowe, które – jak podkreślają autorzy pisma – są nie tylko miejscem wypoczynku, ale również uprawy warzyw i owoców na własne potrzeby.Mieszkańcy zwracają także uwagę na pobliskie kąpielisko „Glinianki”, jedno z popularniejszych miejsc letniego wypoczynku w tej części miasta. Ich zdaniem działalność związana z przetwarzaniem odpadów może negatywnie wpłynąć na atrakcyjność rekreacyjną i wizerunek okolicy."W bliskiej okolicy funkcjonują już obiekty (hurtownie, składy budowlane, producent betonu), które generują podobne niedogodności dla mieszkańców, więc ulokowanie kolejnego o tak niekorzystnym wpływie na codzienne funkcjonowanie zamieszkałych w sąsiedztwie ludzi jest, naszym zdaniem, niedopuszczalne" – podnoszą zainteresowani.O sprawie pisaliśmy już wcześniej:
Idź do oryginalnego materiału