- Z PiS-em jest tak, iż oni mentalnie do Unii nigdy nie weszli, więc w ogóle mnie to nie dziwi - ocenił Radosław Sikorski, dołączając do dyskusji, która rozgorzała po słowach Jarosława Kaczyńskiego o członkostwie w Unii Europejskiej. Stanowczą krytykę w sprawie tego wystąpienia wyraził premier, z kolei sam prezes PiS oznajmił, iż "Tusk jak zwykle kłamie".
Burza po słowach Kaczyńskiego o UE. "Realizuje agendę Brauna", "marzyciele z Kremla"

- Są w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej - powiedział Jarosław Kaczyński w środę podczas wydarzenia Krynica Forum 2026.
W czasie wystąpienia prezes PiS wyraził krytykę wobec obecnego kształtu wspólnoty i przedstawił możliwe sposoby przeprowadzenia reformy UE. Właśnie w tym kontekście przywołał normy traktatowe.
- To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu zacząć te rokowania. Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeżeli by te inne nie dały rezultatu. Oczywiście to wymaga determinacji, to wymaga uzgodnienia stanowisk. Te stanowiska w różnych sprawach wśród tych państw, o których mówiłem, są niekiedy od siebie, szczególnie chodzi o politykę wschodnią, odległe, ale są - mówił lider PiS.
Fala krytyki po słowach Jarosława Kaczyńskiego. "Tusk jak zwykle kłamie"
Czwartkowa burza w sieci rozpętała się po wpisie premiera Donalda Tuska, który odniósł się do słów prezesa PiS. "Jarosław Kaczyński ogłosił właśnie, iż Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej" - czytamy na platformie X.
Jarosław Kaczyński ogłosił właśnie, iż Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej. O taką między innymi stawkę toczy się dziś w Polsce walka. Twarda walka. Nie zamierzam jej przegrać, choćby jeżeli nie wszyscy zagrają ze mną.
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 29, 2026
Wystąpienie w Krynicy skomentował również Radosław Sikorski podczas briefingu. - Z PiS-em jest tak, iż oni mentalnie do Unii nigdy nie weszli, więc w ogóle mnie to nie dziwi. Oni zawsze mówili o Unii per "oni". I szczuli na Unię, kłamiąc, iż to jest jakaś zdominowana przez Niemcy - w domyśle nazistowskie Niemcy - organizacja. Więc dziękuję Jarosławowi Kaczyńskiemu za szczerość - mówił wicepremier.
Kaczyński nie pozostawił zarzutów obozu rządzącego bez komentarza, oświadczając, iż "Tusk jak zwykle kłamie". "Unia Europejska jest potrzebna, ale wymaga gruntownej reformy. My chcemy, aby z Unii korzystały nie elity, ale przede wszystkim zwykli obywatele. Stąd mój postulat gruntownej REFORMY" - napisał prezes PiS.
"My to zrobimy. Przywrócimy Unię Europejską obywatelom. Rysuje się wielka szansa i nie zrezygnujemy z niej z powodu kłamstw Tuska" - zadeklarował Kaczyński.
Tusk jak zwykle kłamie. Najwyraźniej wychodzi z założenia, iż dzień bez kłamstwa jest dniem straconym… Unia Europejska jest potrzebna, ale wymaga gruntownej reformy. Kryzys i zapaść w jej obecnym kształcie to efekt rządów Merkel i jednego z jej pomocników, Tuska. Nie ma co się dziwić, iż Tusk broni układu, którego sam był beneficjentem jako szef Rady Europejskiej. My chcemy, aby z Unii korzystały nie elity, ale przede wszystkim zwykli obywatele. Stąd mój postulat gruntownej REFORMY. Dzięki temu będziemy mieli UE rzeczywiście demokratyczną i zorientowaną na poprawę warunków życia obywateli, obniżenie cen energii, wzmocnienie bezpieczeństwa, odpowiedzialną politykę migracyjną oraz ambitną politykę gospodarczą i rolną, bez zbędnej biurokracji. My to zrobimy. Przywrócimy Unię Europejską obywatelom. Rysuje się wielka szansa i nie zrezygnujemy z niej z powodu kłamstw Tuska. A jeżeli ktoś chce Europy bez Unii, to niech podtrzymuje ten narastający, bałaganiarski kryzys, niszczący obywateli państw europejskich…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) October 29, 2026
Dyskusja o polexicie rozgorzała w sieci. "Kaczyński realizuje agendę Brauna"
"Kaczyński realizuje agendę Brauna. A czyją agendę realizuje Braun - wszyscy wiemy" - stwierdził Adam Szłapka. Wcześniej rzecznik rządu zamieścił na X nagranie ukazujące wystąpienie Kaczyńskiego.
Już mają plan na wyjście z UE. Szefem całej tej ekipy: Kaczyńskiego, Nawrockiego i reszty jest Braun. https://t.co/oWRGCFeP9F
— Adam Szłapka (@adamSzlapka) October 29, 2026
Głos zabrał również Władysław Kosiniak-Kamysz. "Unię trzeba reformować tam, gdzie wymaga poprawy, a nie grozić wyjściem. PiS i Konfederacja pod rękę z Braunem powinni jasno powiedzieć przed wyborami, czy chcą Polexitu i co zamierzają zrobić z korzyściami, jakie daje Polsce członkostwo" - czytamy we wpisie wicepremiera.
Wątek lidera Konfederacji Korony Polskiej podjął też Włodzimierz Czarzasty. "Nawrocki oswaja prorosyjskiego Brauna, a Kaczyński - temat wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Oni idą na Wschód. My zostajemy" - skwitował marszałek Sejmu.
Mateusz Morawiecki o słowach Jarosława Kaczyńskiego: Miejsce Polski jest w UE
Z kolei zdaniem Tomasza Siemoniaka wypowiedź Kaczyńskiego jest wyrazem "szalonej polityki izolacji Polaków i Polski". "Prezes Kaczyński w tak newralgicznym momencie dla naszego bezpieczeństwa ogłasza, iż dopuszcza negocjacje o wyjściu Polski z Unii Europejskiej. choćby marzyciele z Kremla nie przewidzieliby, iż znaczący polski polityk wypowie się wprost przeciw interesom Polski" - ocenił minister koordynator służb specjalnych.
Jak zawyrokował poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela, "prezes Kaczyński przygotowuje podłoże do stałej współpracy wyborczej z Braunem", a "2027 rok będzie kluczowy". "Musimy powstrzymać tych obłąkanych szaleńców" - podkreślił polityk.
ZOBACZ: Klimczak wypunktował Kaczyńskiego. "Musi spojrzeć prawdzie w oczy"
Jednak nie tylko przedstawiciele obozu rządzącego krytycznie ocenili słowa prezesa PiS. Zapytany o tę kwestię Mateusz Morawiecki zapewnił, iż "Rozwój Plus jest zdecydowanym zwolennikiem obecności Polski w Unii Europejskiej". Zaznaczył jednak potrzebę "naprawy" UE.
- To, co się dzisiaj dzieje, to jest daleko niewystarczające, ale nie jesteśmy tą formacją, która wzywa do polexitu. Wręcz przeciwnie - miejsce Polski jest w Unii Europejskiej - podkreślił lider Rozwoju Plus.
Głos poparcia wobec jednego z postulatów prezesa PiS, które padły w Krynicy, wyraziła europoseł Konfederacji Anna Bryłka. "Jarosław Kaczyński poparł nasz postulat likwidacji Komisji Europejskiej, który przedstawialiśmy kilkakrotnie w tym roku. Cieszę się, iż prezes PiS dochodzi do słusznych wniosków. Szkoda, iż dopiero teraz, a nie gdy przez 8 lat miał całkowitą władzę w Polsce" - podsumowała polityk.
Jarosław Kaczyński poparł nasz postulat likwidacji Komisji Europejskiej, który przedstawialiśmy kilkakrotnie w tym roku - między innymi w ramach Projektu27 razem ze @slawomirmentzen w Poznaniu oraz razem z @krzysztofbosak podczas wizyty @jordanbardella w Sejmie. Cieszę się, iż prezes PiS dochodzi do słusznych wniosków. Szkoda, iż dopiero teraz, a nie gdy przez 8 lat miał całkowitą władzę w Polsce. Rząd PiS krytykował Komisję, ale nie miał nigdy odwagi ani pomysłu na walkę o głębokie zmiany. Ostra retoryka w TVP, a w praktyce realizacja kolejnych szkodliwych dla Polski wizji von der Leyen - tak to niestety często wyglądało. Oby za rok była szansa na prawdziwe zmiany po wyborach w Polsce i innych dużych krajach europejskich. Musimy odzyskać kontrolę, odbudować suwerenność i ochronić źródła naszego dobrobytu, dla polskich firm i polskich pracowników.
— Anna Bryłka (@annabrylka) October 29, 2026


1 godzina temu











