Burmistrz Brzeska skrytykował działalność autora internetowych publikacji. „Fakty mówią więcej niż sensacje”

1 dzień temu

Burmistrz Brzeska Tomasz Latocha opublikował dziś obszerne stanowisko, w którym odniósł się do działalności jednego z mieszkańców regularnie publikującego w mediach społecznościowych materiały krytyczne wobec Urzędu Miejskiego i samorządu. W mocnych słowach zarzucił mu manipulowanie faktami, budowanie „fałszywego obrazu pracy urzędu” oraz tworzenie przekazu opartego na emocjach i sensacyjnych hasłach.

O co chodzi?

Wpis burmistrza dotyczy Waldemara Stósa i prowadzonego przez niego profilu „Obywatel kontra urząd”. Autor koncentruje się przede wszystkim na krytyce działalności brzeskiego magistratu oraz kontroli działań samorządu. Publikuje dokumenty urzędowe, odpowiedzi na wnioski o informację publiczną, relacje z sesji rady miejskiej, a także własne komentarze dotyczące decyzji władz miasta.

Publikacje mają wyraźnie konfrontacyjny i emocjonalny charakter. Wpisy często opatrzone są mocnymi tytułami, pisanymi wielkimi literami, a autor regularnie używa pytań sugerujących nieprawidłowości w działaniach urzędu. Charakterystycznym elementem jego działalności są także obszerne cytaty z dokumentów, publikowanie skanów pism urzędowych oraz rozbudowane komentarze, w których krytycznie ocenia działania samorządu i jego przedstawicieli.

W swoich materiałach Stós często akcentuje rolę „obywatelskiej kontroli” wobec władz publicznych, podkreślając potrzebę przejrzystości i rozliczania urzędników z podejmowanych decyzji. Jednocześnie publikacje utrzymane są w ostrym tonie, a przekaz koncentruje się głównie na wskazywaniu błędów, zaniedbań lub – zdaniem autora – nieprawidłowości w funkcjonowaniu magistratu i miejskich instytucji.

Stanowisko burmistrza

Burmistrz Tomasz Latocha podkreśla, iż publikacje pojawiające się w internecie są „oparte na nieprawdziwych założeniach, wyrwanych z kontekstu informacjach i pomijaniu kluczowych faktów”.

– Od wielu miesięcy jeden z mieszkańców konsekwentnie próbuje przedstawiać działania Urzędu Miejskiego i samorządu w jak najgorszym świetle – niezależnie od tego, czego dana sprawa dotyczy i jakie są fakty – napisał. Zaznaczył, iż dotychczas unikał publicznych polemik w sieci, ponieważ – jak stwierdził – rolą włodarza gminy jest przede wszystkim praca na rzecz mieszkańców, a nie „internetowe przepychanki”.

– Nieustanne odpowiadanie na kolejne sensacyjne wpisy, półprawdy, manipulacje i publikacje tworzone wyłącznie po to, by wywoływać negatywne emocje oraz podważać zaufanie do samorządu, zabierałoby czas, który powinien być poświęcony pracy dla mieszkańców – podkreślił.

W dalszej części stanowiska włodarz Brzeska ocenił, iż działalność mieszkańca wykracza poza zwykłą krytykę działań samorządu: – Czym innym jest krytyka, a czym innym systematyczne budowanie fałszywego obrazu pracy urzędu – napisał.

Według burmistrza chodzi m.in. o składanie licznych wniosków i skarg do instytucji państwowych oraz publikowanie jedynie wybranych fragmentów dokumentów. – Zawsze w taki sposób, by urząd, pracownicy samorządowi czy burmistrz byli pokazani w negatywnym świetle – stwierdził.

– Coraz częściej publikacjom tym towarzyszą także agresywne grafiki tworzone przy użyciu sztucznej inteligencji — przerabiane zdjęcia przedstawicieli samorządu, zniekształcone twarze, obraźliwe sugestie i budowanie atmosfery pogardy wobec ludzi wykonujących swoją pracę dla mieszkańców – napisał.

W swoim stanowisku burmistrz zwrócił także uwagę na wyniki kontroli prowadzonych wobec gminy przez instytucje państwowe. Jak podkreślił, żadna z nich nie miała potwierdzić zarzutów kierowanych pod adresem samorządu.

– Mieszkańcy mają również prawo wiedzieć, iż mimo setek skarg kierowanych właśnie przez tą jedną osobę, do różnych instytucji i licznych kontroli prowadzonych przez organy państwowe, żadna z nich nie potwierdziła kreowanych przez niego zarzutów wobec Gminy Brzesko – zaznaczył.

Dodał, iż ostatnia trzymiesięczna kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej również miała potwierdzić zgodność działań samorządu z prawem.

Na zakończenie burmistrz podkreślił, iż mieszkańcy potrafią samodzielnie oceniać działalność samorządu i odróżniać rzetelną informację od przekazu opartego na emocjach.

– Krytyka jest potrzebna. Ale uczciwa debata wymaga również rzetelności, odpowiedzialności za słowo i szacunku dla faktów – podsumował Tomasz Latocha.

Idź do oryginalnego materiału