Bułgaria wybrała. Radew może zostać "nowym Orbanem"? "Bliżej Ficy i Babisza"

2 dni temu
Po pięciu latach politycznego chaosu, ósme wybory przyniosą prawdopodobny przełom. Bułgaria będzie mieć w końcu większościowy rząd, na czele którego stanie Rumen Radew, były prezydent kraju. Co to oznacza dla Europy? - Scenariusz totalnej obstrukcji w stylu Orbána jest mało prawdopodobny - uważa Jan Nowinowski, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.
Idź do oryginalnego materiału