Budowa domu w szczerym polu? W Gręboszowie to już nie przejdzie

14 godzin temu

Koniec z dowolną zabudową na każdej działce. Gmina Gręboszów przyjęła plan ogólny, który określa, gdzie w przyszłości będą mogły powstawać domy, a gdzie firmy czy inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii.

Nowe przepisy oznaczają, iż budowa domu czy budynku gospodarczego nie będzie już tak prosta jak dotychczas.

Podczas ostatniej sesji radni uchwalili dokument, który od tego roku zastąpi dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Jak tłumaczy wójt gminy Gręboszów Krzysztof Gil, plan ogólny wyznacza strefy mieszkaniowe, usługowe, produkcyjne i tereny zielone, a wszystkie przyszłe miejscowe plany zagospodarowania będą musiały być z nim zgodne.

– Krótko mówiąc, o ile ktoś będzie chciał wybudować dom w szczerych polach, to nie przejdzie. Strefy mieszkaniowe są wyznaczone odgórnie, więc na pewno pojawią się ograniczenia. Nie każda działka będzie mogła zostać zabudowana choćby zabudową zagrodową czy wiejską – mówi wójt gminy Gręboszów Krzysztof Gil.
Jak podkreśla samorządowiec, mieszkańcy byli wcześniej informowani o zmianach. Wielu z nich zdecydowało się jeszcze na starych zasadach wystąpić o decyzje o warunkach zabudowy, czyli tak zwane 'wuzetki”, które pozwolą im przez kilka kolejnych lat realizować inwestycje na dotychczasowych warunkach.

Nowy plan ma jednak nie tylko ograniczać, ale także chronić mieszkańców przed inwestycjami, które często budzą sprzeciw lokalnych społeczności. Chodzi między innymi o duże zakłady przemysłowe, fermy hodowlane czy farmy fotowoltaiczne.

– choćby jeżeli wyznaczono tereny pod odnawialne źródła energii, to inwestor i tak potrzebuje miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To procedura, która trwa dwa lub trzy lata, a mieszkańcy mają w niej bardzo dużo do powiedzenia. Poza tym grunty są tak rozproszone, iż nie wiadomo, czy będą atrakcyjne dla inwestorów.

Jak dodaje wójt, temat farm wiatrowych praktycznie przestał istnieć. Jeszcze niedawno do gminy zgłaszały się firmy zainteresowane budową turbin, jednak przeszkodą okazały się uwarunkowania związane z wojskowym korytarzem powietrznym przebiegającym nad tym terenem.

– Z wiatrakami sytuacja się wyjaśniła. Mieliśmy duży boom firm, codziennie jakaś inna firma przyjeżdżała, kusiła mieszkańców, już niektórzy podpisywali umowy na budowę, ale wojsko wybiło nam ten pomysł z głowy bardzo gwałtownie ponieważ nad naszą gmina jest strefa przelotu, jest korytarz wojskowy, więc mamy po wiatrakach, ten problem sam się rozwiązał.

Plan ogólny stanie się podstawowym dokumentem planistycznym dla wszystkich gmin w Polsce. Samorządy mają obowiązek przyjąć go najpóźniej do 31 sierpnia 2026 roku. Dokument będzie wyznaczał ramy dla przyszłej zabudowy i decydował o tym, gdzie mogą powstawać osiedla, usługi, zakłady produkcyjne czy tereny zielone.

Ważne zmiany dotyczą również decyzji o warunkach zabudowy. Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 stycznia 2026 roku nowe 'wuzetki” będą ważne przez pięć lat od momentu uprawomocnienia. Bezterminowe pozostaną jedynie te decyzje, które wydano na podstawie wniosków złożonych przed 16 października 2025 roku.

Idź do oryginalnego materiału