Gruzińska Służba Bezpieczeństwa Państwowego wszczęła śledztwo w sprawie masowych przerw w dostawie prądu z 24 i 25 lipca, traktując je jako sabotaż wymierzony w infrastrukturę krytyczną kraju. Bez energii elektrycznej pozostały Tbilisi, Batumi, Kutaisi i wiele innych miast, a skutki drugiej awarii sięgnęły metra, kolei i sieci wodociągowej.