- Na razie nie jesteśmy na tym etapie - stwierdził prezydent Rumunii, pytany o zjednoczenie z Mołdawią. Nicusor Dan wskazał jednak warunek konieczny do połączenia obu krajów. Wcześniej o takim wariancie wspomniała prezydent Mołdawii Maia Sandu.
Zjednoczenie dwóch europejskich państw. Prezydent o koniecznym warunku

O zjednoczeniu z Mołdawią Nicusor Dan mówił podczas nieformalnego posiedzenia Rady Europejskiej w czwartek. Zapytany przez dziennikarzy podkreślił, iż by połączenie było możliwe, musi tego chcieć większość Mołdawian. - Na razie nie osiągnęliśmy tego celu - stwierdził, cytowany przez serwis Observator News.
Przedstawiciele mediów dopytywali, czy Rumunia chce poważnie potraktować scenariusz zjednoczenia. - W chwili, gdy większość w Republice Mołdawii będzie tego chciała, na razie nie jesteśmy na tym etapie - zaznaczył prezydent.
Zjednoczenie Mołdawii i Rumunii. Sandu: Głosowałabym za
O zjednoczeniu z Rumunią w styczniu mówiła prezydent Mołdawii Maia Sandu. Podczas konferencji prasowej stwierdziła, iż dla jej kraju to szansa na pozostanie częścią wolnego świata i życie w pokoju, szczególnie w obecnych warunkach geopolitycznych.
ZOBACZ: Groźby europosłanki wobec Zełenskiego. Pojawiła się na spotkaniu w Moskwie
Jednocześnie dodała, iż nie poruszała temu zjednoczenia w rozmowach z europejskimi liderami. Podkreśliła, iż kraj skupi się na procesie akcesyjnym do Unii Europejskiej. Wyjaśniła też, iż w tym momencie większość mołdawskiej opinii publicznej nie jest przychylna zjednoczeniu.
- Głosowałabym za zjednoczeniem z Rumunią. Spójrzcie na to, co dzieje się dzisiaj w Mołdawii i na świecie. Małemu krajowi, takiemu jak Mołdawia, coraz trudniej jest przetrwać jako demokracja i suwerenne państwo oraz przeciwstawiać się Rosji - oświadczyła Sandu w wywiadzie dla brytyjskiego podcastu "The Rest is Politics" 11 stycznia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu







