System kaucyjny, obowiązujący w Polsce od października zeszłego roku, przez cały czas ma wiele luk. Rozżaleni klienci popularnych sieci skarżą się na niesprawiedliwe zasady. Na przykład mieszkanka Bydgoszczy, która do butelkomatu przyniosła aż 120 pustych butelek po napojach, na zwrot pieniędzy się nie doczekała.