W swoich publikacjach starałem się zawsze unikać słownictwa, które mogło być rozumiane przez czytelników jako atak kierowany przeciwko konkretnej osobie. Tak się zresztą najczęściej składa, iż nie zgadzam się z poglądami lub (albo i) działaniami grupy osób – stowarzyszenia, partii, rejonowej albo „branżowej” administracji państwowej, czy choćby całego rządu. W swoim niezadowoleniu też nie jestem...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Zazdrość i panika
Powiązane
Petru wraca do gry. Tusk szykuje mu stanowisko
1 godzina temu
Świat pogrąża się w konfliktach
1 godzina temu
Piotr Beczała twierdzi, iż stagnacja mu nie grozi
1 godzina temu
Polecane
Romanowski namierzony. Ekspert o scenariuszu zatrzymania
26 minut temu
Przyszłość targowiska w Toruniu. Urząd odpiera zarzuty
55 minut temu

2 lat temu







