Bałtyk pozostaje jednym z najważniejszych akwenów dla Federacji Rosyjskiej. Choć uwaga świata koncentruje się przede wszystkim na wojnie w Ukrainie, to właśnie przez Morze Bałtyckie przechodzi znacząca część rosyjskiego eksportu surowców energetycznych i handlu morskiego. Jednocześnie region ten stał się obszarem coraz silniejszej rywalizacji między NATO a Moskwą. W ocenie ekspertów utrata możliwości swobodnego działania na Bałtyku byłaby dla Kremla jednym z najdotkliwszych ciosów gospodarczych i strategicznych.