Zamach na państwo prawa nie zawsze zaczyna się od huku

3 dni temu
Państwo z gumy, czyli kiedy prerogatywy prezydenta trafiają do prokuratora. Są granice absurdu w państwie prawa. Problem w tym, iż właśnie obserwujemy moment, w którym ktoś postanowił je sprawdzić — i to z rozmachem godnym politycznego eksperymentu. Oto prokurator, rękami ministra sprawiedliwości, sięga po kompetencje prezydenta i próbuje poddać je śledztwu. Nie decyzje administracyjne, nie [...]
Idź do oryginalnego materiału