Ukraina ostrzega przed dołączeniem Białorusi do wojny. Jednocześnie Kijów alarmuje, iż Rosjanie mogą szykować prowokacje przeciwko krajom NATO z terytorium rządzonego przez Alaksandra Łukaszenkę. - Musimy pilnie śledzić to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą - komentuje w rozmowie z Wirtualną Polską Jan Piekło, były ambasador RP w Kijowie.