W Świdniku do budowy miejskich pasiek wykorzystano elektrośmieci - ule skonstruowane zostały z bębnów starych pralek. Miejska hodowla zapewnia wysokiej jakości, czysty miód, a mieszkańcom przypomina, iż odpady mogą znajdować nowe zastosowania i warto je segregować. - Jest to najlepszy miód, jaki w życiu jadłem - powiedział Polsat News burmistrz Świdnika Marcin Dmowski.
Wysokiej jakości miód prosto z... pralek. Wyjątkowa pasieka w Świdniku

W Świdniku w województwie lubelskim stanęły ule wykonane z bębnów starych pralek. Za przedsięwzięciem stoi Fundacja "Odzyskaj Środowisko", a pszczoły zamieszkujące "elektroule" zapewniają miód, który w ocenie ekspertów można chwalić za wyjątkową czystość.
ZOBACZ: Nadciągają nad Polskę. W tych regionach będzie niebezpiecznie
- Mamy 13 pasiek edukacyjnych, to jest bardzo ważne, iż to nie są pasieki produkcyjne, ale takie pasieki, w których tak naprawdę kształtujemy pewnie postawy, zachowania, nawyki wśród mieszkańców - powiedział Krzysztof Kieszkowski z Fundacji "Odzyskaj Środowisko".
WIDEO: NIETYPOWA MIEJSKA PASIEKA W ŚWIDNIKU

Elektroule w Świdniku. Pszczoły zamieszkały w bębnach starych pralek
Władze miasta podkreślają, iż miejska pasieka ma mieć przede wszystkim wartość edukacyjną i pokazywać mieszkańcom nowe zastosowania rzeczy, które być może zbyt pochopnie uznali za odpady.
- Segregacja jest i ekologiczna i też powoduje, iż odpady mniej kosztują. I to tez przedsięwzięcie ma pokazywać - iż warto segregować odpady, warto też powtórnie wykorzystywać materiały, które już były zużyte - powiedział burmistrz Świdnika Marcin Dmowski.
ZOBACZ: "Tajemnicze kule" nad USA. Pentagon odtajnił dokumenty
- Myślę, iż miód miejski jest czystszy od miodu z pól. Tu się nie używa pestycydów i według badań pszczelarium, które wykonujemy w Puławach, ten miód jest pozbawiony herbicydów - powiedział Krzysztof Kukawski, opiekun miejskiej pasieki w Świdniku.
- Faktycznie jest to najlepszy miód, jaki w życiu jadłem - ocenił burmistrz Dmowski.

2 dni temu









