
Temat przebudowy ul. Zyndrama w Nowym Sączu wraca z nową siłą. Jest dokumentacja, jest decyzja pozwalająca na realizację inwestycji, ale wciąż brakuje jednego – pieniędzy i konkretnego terminu rozpoczęcia prac.
Projekt gotowy, decyzje są. Inwestycja czeka
Z pisma Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu wynika jasno: rozbudowa ul. Zyndrama jest zasadna i konieczna. Miasto posiada już pełną dokumentację obejmującą m.in. budowę chodników, odwodnienia i oświetlenia.
Co więcej, inwestycja ma wydaną decyzję ZRID, co oznacza pełną gotowość formalno-prawną do rozpoczęcia robót.
Problemem pozostają jednak ograniczone środki finansowe i konieczność ustalania priorytetów wśród wielu zadań drogowych.
Radny mobilizuje wsparcie. „Nie poddamy się”
Na sprawę reaguje radny Michał Kądziołka, który zabiega o realizację inwestycji i mobilizuje wsparcie na poziomie parlamentarnym.
– Cieszę się z pozytywnej reakcji posłów Patryka Wichra i Edwarda Siarki, bo to dla nas duże wsparcie. Wniosek skierowaliśmy do wszystkich parlamentarzystów. Wierzę, iż pozostali również dołączą do „Drużyny Zyndrama”, którą powołaliśmy, aby wywrzeć presję i doprowadzić do modernizacji – podkreśla.
Radny nie ukrywa, iż liczy na efekt podobny do wcześniejszych działań zakończonych sukcesem.
– Nie poddamy się. Doprowadzimy do tego, iż „niemożliwe” stanie się możliwe – tak jak w przypadku trzeciego mostu na Dunajcu, stabilizacji osuwiska na ul. Zalesie czy regulacji potoku Dąbrówka – dodaje.
Presja rośnie. Decyzja wciąż przed miastem
Sytuacja wokół ul. Zyndrama jest dziś jasna – inwestycja jest przygotowana i może ruszyć w każdej chwili, ale czeka na zabezpieczenie finansowania i decyzję o wpisaniu jej do harmonogramu realizacji.
Powołana „Drużyna Zyndrama” ma być impulsem, który przyspieszy ten proces. Pytanie, czy presja społeczna i polityczna wystarczy, by inwestycja w końcu zeszła z papieru na plac budowy.

4 godzin temu









