Prezydent Donald Trump jest oczarowany sposobem, w jaki jest witany w Chinach. Pierwszy taki moment nastąpił już na lotnisku. Po raz drugi po przywitaniu przez Xi Jinpinga, kiedy nagle grupa dzieci zaczęła tuż przed nim żywiołowo wymachiwać kwiatami i flagami. - Byli szczęśliwi. Byli piękni - skomentował Trump.