Wprowadzą zakaz na terenie całego miasta. Zacznie obowiązywać już za kilka miesięcy

2 miesięcy temu

Chodzi konkretnie o nocną prohibicję.

Decyzją radnych, w godzinach od 22:00 do 6:00 rano nie kupimy alkoholu w punktach sprzedaży detalicznej. Napoje procentowe wciąż można będzie jednak dostać w klubach, pubach i barach - tam, gdzie jest możliwość, by od razu je spożyć.

Skąd taka decyzja?

Pomysł pojawił się już kilka miesięcy temu.

W grudniu 2025 roku przeprowadzono konsultacje społeczne z płocczanami - aż 70,6 procent ankietowanych poparło to rozwiązanie. Choć wynik może wydawać się wysoki, warto podkreślić, iż konsultacje były dobrowolne i wzięło w nich udział jedynie 1599 osób.

Pozytywną opinię wyraziło osiem Rad Mieszkańców Osiedli oraz takie instytucje jak Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, straż miejska, izba wytrzeźwień czy Okręgowa Izba Lekarska w Płocku.

Wśród argumentów "za" wymieniano przede wszystkim mniejszą liczbę zakłóceń porządku i interwencji służb w godzinach nocnych oraz troskę o zdrowie publiczne.

- Trzeba mieć na uwadze jedno - alkohol to nie tylko "rozrywka". Równie często to zawalone studia, utracone prace i konflikty rodzinne. Ja na tę chwilę mogę śmiało powiedzieć, iż nie widzę żadnych pozytywnych aspektów picia tej substancji - mówił podczas sesji radny Tomasz Kominek.

Co z przedsiębiorcami?

Większość radnych zgodziła się, iż ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu może mieć pozytywny wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo.

Jedyną wątpliwością była sytuacja przedsiębiorców. Temat podjął radny Szymon Stachowiak (PiS).

- Wątek gospodarczy pojawił się tylko pobieżnie. Chciałbym się dowiedzieć, czy miasto przeprowadziło jakiekolwiek analizy na temat strat finansowych i problemów gospodarczych osób, które realnie na tym stracą. Nie pod kątem całkowitej rezygnacji, ale przynajmniej zmiany godzin - zamiast od 22:00, to od 23:00 do 6:00 - pytał.

Miałoby to pomóc przede wszystkim franczyzobiorcom sklepów Żabka, które pozostają otwarte właśnie do godziny 23:00.

- Bardzo szczegółowych analiz nie dokonywaliśmy, opieraliśmy się przede wszystkim na danych ogólnopolskich, które wskazują, iż koszty wynikające z chorób alkocholowych są znacznie większe niż przychody z koncesji - wyjaśniła dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych, Agnieszka Busz.

Dodała też, iż z myślą o przedsiębiorcach wprowadzony został trzymiesięczny okres wprowadzenia uchwały w życie.

Ostatecznie uchwała została przegłosowana. 17 radnych było "za", 2 "przeciw", 4 osoby wstrzymały się od głosu.

Idź do oryginalnego materiału