To miał być weekend grozy. Choć Donald Trump odroczył realizację ultimatum wobec Teheranu do 6 kwietnia, napięcie na Bliskim Wschodzie nie spada. Amerykański prezydent wysyła w rejon Zatoki Perskiej kolejne kilkanaście tysięcy żołnierzy, a świat z niepokojem odlicza czas. Z analizy ekspertów, z którymi rozmawiała Wirtualna Polska, wynika jedno: właśnie wchodzimy w nową, najgroźniejszą fazę konfliktu.