Wnioski o wotum nieufności wobec ministrów Tuska. Już wszystko jasne

2 godzin temu
Sejm rozpatrywał dziś dwa oddzielne wnioski o wotum nieufności wobec ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski oraz ministry zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Co zdecydowali posłanki i posłowie?


Za odwołaniem ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski głosowało 213 posłów, przeciw było 238. Z kolei za odwołaniem ministry zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy głosowało 212 posłów, przeciwko było 238.

Ministry zostają w rządzie. Wnioski o odwołanie nie przeszyły


Ustawowa większość to 231, zatem Sejm odrzucił oba wnioski. Szefowe resortów zostają na swoich stanowiskach. Za przyjęciem wsniokó głosowali obecni na sali posłowie PiS, Konfederacji, koła Demokracji Bezpośredniej, Partii Razem, Konfederacji Korony Polskiej. Z koalicji wyłamał się Bartosz Romowicz z Polski 2050 i głosował za przyjęciem wotum wobec Hennig-Kloski.


"Dziś wygrały klimat i środowisko. Wygrało bezpieczeństwo energetyczne i ochrona przyrody. Wygrała Polska, wygrali Polacy. Dziękuję Posłankom i Posłom za zaufanie. Dziękuję Koalicji 15 października za wsparcie. Dziękuję zespołowi Ministerstwa Klimatu za dwa i pół roku ciężkiej i owocnej pracy. Naprawiamy Polskę po PiS, nie zatrzymamy się, nie damy się zastraszyć, pracujemy dalej" – napisała na X ministra klimatu.



"Pani Minister Jolanta Sobierańska-Grenda dobrze sprawuje swoje obowiązki i będzie dalej kierowała resortem zdrowia" – komentował z kolei premier Donald Tusk, który już wcześniej stanął w obronie koleżanek z koalicji w czasie swojego wystąpienia.



Dlaczego opozycja wnioskowała o wotum nieufności?


Opozycja próbowała niedawne zawirowania polityczne wokół Hennig-Kloski: odejście z Polski 2050, utworzenie klubu Centrum oraz konflikt z dawnymi sprzymierzeńcami, na czele z Szymonem Hołownią. Główne zarzuty dotyczyły jednak problemów m.in. z programem "Czyste Powietrze" oraz kontrowersji wokół systemu kaucyjnego.

Mimo bardzo ostrych słów i poczucia "zdrady" zgłaszanego przez byłych partyjnych kolegów, koalicja zachowała dyscyplinę podczas głosowania. Szefowa resortu klimatu zdołała obronić swoje stanowisko, a wniosek opozycji przepadł, gwarantując jej dalsze kierowanie ministerstwem.

Porażką zakończyła się również próba odwołania ministry zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Opozycja wytykała jej odpowiedzialność za zapaść w publicznej ochronie zdrowia, punktując zadłużenie szpitali, wydłużające się kolejki oraz cięcia w finansowaniu badań obrazowych.

Ministra odpierała ataki opozycji, tłumacząc, iż naprawia zaniedbania poprzedników i przypominając, iż obecny budżet NFZ to rekordowe 217 miliardów złotych. Odrzucenie wniosku o wotum było więc formalnym potwierdzeniem wcześniejszej, negatywnej opinii sejmowej Komisji Zdrowia.

Idź do oryginalnego materiału