Widzowie ujrzeli czarny ekran. Węgierskie media publiczne przepraszają za kłamstwa

1 godzina temu

Na głównym kanale węgierskiej telewizji publicznej M1 - zamiast serwisu informacyjnego - pojawił się czarny ekran z komunikatem o tymczasowym zawieszeniu "Wiadomości". Decyzja zbiegła się z rozpoczęciem pracy przez nowe, tymczasowe kierownictwo mediów publicznych, mające przeprowadzić audyt. "Media publiczne nie mogą kłamać. Przepraszamy, iż robiły to przez tak wiele lat" - przekazano widzom.

mtva
Zmiany w węgierskich mediach publicznych.

Rząd Pétera Magyara zapowiadał wcześniej, iż chce zakończyć model funkcjonowania mediów publicznych, który określał mianem propagandowego, ukształtowanego za rządów Viktora Orbana. Celem zmian ma być stworzenie telewizji "wiarygodnej, obiektywnej i niezależnej".

"Media publiczne nie mogą kłamać. Przepraszamy, iż robiły to przez tak wiele lat. Media publiczne przechodzą teraz przemianę, aby w przyszłości były niezależne i wiarygodne. Serwis informacyjny został tymczasowo zawieszony. Prosimy pozostać z nami" - taki napis zobaczyli widzowie węgierskich "Wiadomości" (Híradó).

Nowe władze w MTVA. Rusza audyt i przebudowa mediów publicznych

Wcześniej we wtorek do siedziby MTVA, czyli instytucji zarządzającej znaczną częścią węgierskich mediów publicznych, przybył nowy tymczasowy prezes Horváth P. András wraz z powołanym przez siebie zespołem.

W oficjalnym komunikacie przekazano, iż zadaniem władz będzie audyt działania mediów publicznych, zapewnienie okresu przejściowego, zawieszenie propagandy oraz profesjonalna odnowa serwisów informacyjnych.

ZOBACZ: Węgry zdecydowały ws. Ziobry. "Koła sprawiedliwości mielą powoli"

Za poszczególne obszary mają odpowiadać m.in. Zsófia Mészáros, która przejmie pion internetowy, Balázs Bodacz - pion informacyjny, oraz György Kerényi, nowy szef radia Kossuth.

Szefem gabinetu prezesa został Péter Koltai, a za komunikację, marketing i rolę rzeczniczki odpowiadać ma Sára Teszáry. Po zakończeniu okresu przejściowego stałe kierownictwo mediów publicznych ma zostać wyłonione w otwartym konkursie, po konsultacjach społecznych i branżowych.

Kadrowe rewolucje w węgierskiej teleiwzji. "Polityczne rozliczenie"

Zmiany już wywołały kadrowe turbulencje. Według ustaleń portalu Telex z obowiązków zwolniono Zsolta Némethego, dyrektora kanału M1, a ze stanowiska miał odejść również zastępca dyrektora ds. treści Zsolt Mezei. Németh nie potwierdził tych informacji, odsyłając dziennikarzy do biura prasowego MTVA. Samo MTVA nie komentowało wówczas doniesień o ich odejściu.

Sprawa wywołała reakcję polityków Fideszu. Poseł tej partii Balázs Németh ocenił w mediach społecznościowych, iż w mediach publicznych rozpoczęło się "polityczne rozliczenie", sugerując, iż odsuwani są pracownicy postrzegani jako związani z poprzednią władzą.

ZOBACZ: Akcesja Ukrainy do UE. Węgry wskazały "podstawowy warunek" dla Kijowa

Reforma przyspieszyła po zmianach w przepisach. Jak podały węgierskie media, 27 czerwca wygasły mandaty dotychczasowych władz mediów publicznych, a na początku czerwca z funkcji dyrektora generalnego MTVA odszedł Papp Dániel. Nowe kierownictwo ma teraz przeanalizować zarówno strukturę organizacyjną, jak i finanse instytucji.

Nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa przerwa w emisji serwisów M1. W maju Magyar zapowiadał, iż uporządkowanie sytuacji w mediach publicznych może zająć tygodnie, a nawet miesiące.

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału