Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota stwierdził, iż były szef Orlenu Daniel Obajtek powinien odpowiedzieć prawnie ws. straty przez koncern 1,6 mld zł w 2023 roku. Mówił o kompromitacji europosła PiS w związku z doniesieniami "Financial Times" - Przepraszam bardzo, ale to jest jakiś żart, polski Don Orleone - mówił w programie "Debata Gozdyry".
Wiceminister porównał Daniela Obajtka do szefa mafii. "Don Orleone"

- Przepraszam bardzo, ale to jest jakiś żart, polski "Don Orleone" - mówił Konrad Gołota na temat Daniela Obajtka we wtorkowej "Debacie Gozdyry".
Daniel Obajtek porównany do szefa mafii. "Don Orleone"
Wiceszef Ministerstwa Aktywów Państwowych z Nowej Lewicy zarzucił byłemu szefowi Orlenu, iż "wszystkie sukcesy przypisuje sobie, a najnowsza afera nie jest jego winą, bo decyzja była podejmowana kolegialnie".
- No to o ile nie wiedział, to znaczy iż kompromituje się jako menadżer, bo mógł nie zauważyć 1,5 tysiąca złotych, a nie ponad 1,5 miliarda - powiedział nawiązując do doniesień "Financial Times".
Gołota dodał, iż europoseł PiS powinien w tej sprawie odpowiedzieć prawnie. - Jak to robi z prywatnych pieniędzy to trudno, jest głupi, ale mu wolno. Ale o ile mówimy o publicznych pieniądzach, to zaczyna się robić niebezpiecznie i to powinno zostać rozliczone - stwierdził na antenie Polsat News.
Byłego szefa Orlenu bronił europoseł PiS Michał Dworczyk, który zaznaczył, iż zna Daniela Obajtka i wie jak skutecznym jest mendżerem i politykiem.
- Wierzę w jego deklarację - powiedział i stwierdził, iż Obajtek zbudował jeden z największych koncernów petrochemicznych w naszej części Europy. - Rzeczywiście ilość inwestycji rozpoczętych przez niego, a którymi się dzisiaj chwalą nasi następcy, jest absolutnie imponująca - dodał.
Afera Orlenu sprzed lat. Daniel Obajtek: Klucz do wyjaśnienia ma władza
Daniel obajtek odniósł się we wtorek do doniesień "FT". W rozmowie z dziennikarzami w Parlamencie Europejskim w Strasburgu powiedział, iż "sprawa już jest prowadzona przez trzy lata przez prokuraturę" oraz iż jemu również zależy mu na tym, aby została wyjaśniona. Zaznaczył przy tym, iż nie czuje się za nią odpowiedzialny, a gdyby był, to miałby zarzuty.
Powiedział też, iż Samer Awad (były szef szwajcarskiej spółki OTS należącej do Orlenu) został zatrzymany w 2024 roku. W związku z tym zapytał dlaczego "został wypuszczony przez obecną ekipę i oddano mu paszport". Według doniesień, Awad przebywa w tej chwili w Dubaju.
ZOBACZ: Obajtek szarpał się z prezesem kopalni. Jest ruch prokuratury
Obajtek dodał, iż Orlen miał 300 podległych koncernowi spółek. - Każda transakcja, tak naprawdę tysiące transakcji, nie jest analizowana przez zarząd spółki centralnej, bo to są tysiące transakcji miesięcznie. (…) Nie posiadałem żadnej wiedzy na ten temat, o tej sprawie w tym czasie, kiedy byłem prezesem Orlenu. Ale jeszcze raz podkreślam, iż ta sprawa powinna być wyjaśniona. (…) Klucz do wyjaśnienia tej sprawy ma ta władza - stwierdził.
Dodał, iż o sprawach, które zostały opisane na łamach "FT", dowiedział się z samego artykułu. Zaznaczył, iż jest "zaszokowany pewnymi rzeczami", które w nim przeczytał. - Czekam spokojnie na rozstrzygnięcie sądu - podkreślił Obajtek.
Polska straciła 1,6 miliarda zł. O co chodzi w aferze Orlenu?
Jak wynika z doniesień "Financial Times", spółka Orlen Trading Switzerland (OTS) w listopadzie 2023 r. miała podpisać umowę z Hannon International z Dubaju. Dotyczyła zakupu sześciu mln baryłek wenezuelskiej ropy za cenę około 345 mln dolarów (424 mln dolarów, czyli 1,6 mld zł, z kosztem transportu). Ta jednak nigdy nie dotarła do Polski.
ZOBACZ: Donald Tusk komentuje doniesienia ws. Orlenu. "Wstyd na cały świat"
OTS podpisał umowę na zakup ok. sześć mln baryłek wenezuelskiej ropy. Kontrakt wymagał zapłaty z góry, wynoszącej 2/3 całkowitej transakcji, czyli 230 mln dolarów. Państwowy wenezuelski koncern PDVSA od dłuższego czasu oczekiwał jednak najczęściej opłat w kryptowalucie USDT, której kurs powiązany był z dolarem. Część pieniędzy utknęła przy wymianie na USDT i Hannon nie mógł wykonać swojej części umowy.
W marcu spółka, już pod nowym kierownictwem, wypowiedziała pierwotny kontrakt. Orlen dalej próbuje odzyskać 230 mln dolarów, jednak Hannon twierdzi, iż nie dysponuje kwotą, która byłaby chociaż zbliżona. We wtorek premier Donald Tusk przekazał, iż w tej sprawie toczy się w tej chwili kilka śledztw.


1 godzina temu










