Prace nad ustawą o PIP złapały zadyszkę z powodu sprzeciwu ludowców. Rządowy projekt ustawy miał być przyjęty na tym posiedzeniu Sejmu, ale stanie się to najwcześniej na kolejnym. Tymczasem rząd gonią terminy, ponieważ jego wejście w życie zostało uwzględnione w złożonym w grudniu wniosku o KPO.